Odrodzenie według Majów
Steven McFadden
Na początku jesieni 2002 roku Carlos Barrios wyprawił się na północ ze swojego domu w Gwatemali ku wschodnim krańcom Czterech Rogów. W położonym w ogonie kręgosłupa Gór Skalistych Santa Fe w stanie Nowy Meksyk mówił z ogromną swadą o tradycjach Majów1 i ich słynnych kalendarzach.
Kalendarze Majów stanowią obecnie obiekt rosnącego zainteresowania tysięcy ludzi, ponieważ dotyczą przełomowej daty roku 2012. Mówi się, że właśnie wtedy wszystko ulegnie zmianie.
Z kulturalnym dziedzictwem w postaci setek piramid i świątyń oraz kalendarzem, który okazał się być astronomicznie ścisły w odniesieniu do milionów lat, podania Majów traktuje się powszechnie jako mistyczny klucz do ducha Żółwiej Wyspy2.
W trakcie publicznych wystąpień i prywatnych rozmów Barrios przedstawiał swoją wersję minionych dziejów i przyszłości obu Ameryk oraz całego świata, która bazuje na jego rozumieniu podań Majów, zarówno z punktu widzenia antropologa, jak i wtajemniczonego. Mówił również o drodze, jaka czeka nas od chwili obecnej aż do zimowego przesilenia w roku 2012.
Nauki i objaśnienia oferowane przez Barriosa należy rozpatrywać w kontekście systemu politycznego panującego w jego ojczyźnie. Gwatemalscy Majowie, ich piramidy i kalendarz nie żyją w nowej epoce szczęśliwości, miłości
i oświecenia, ale w środowisku zdrady, ucisku, tortur, gwałtu i masowych mordów.
Dekady ciemności
Przez trzydzieści lat prawicowe rządy Gwatemali, popierane zarówno otwarcie, jak i skrycie przez rząd Stanów Zjednoczonych, prowadziły wojnę terroru przeciwko narodowi tego kraju, mordując ponad 200 000 jego obywateli, z których wielu było rdzennymi Majami.
Kiedy w latach dziewięćdziesiątych XX wieku wojna ostatecznie ucichła, Komisja Prawdy Organizacji Narodów Zjednoczonych przeprowadziła osiemnastomiesięczne dochodzenie. Wykazało ono, że rząd Gwatemali dopuścił się pospołu z rządem Stanów Zjednoczonych masowych pogwałceń praw człowieka. W raporcie ONZ przeczytać można, że „agresywna, rasistowska i skrajnie okrutna" przemoc mająca charakter ludobójstwa wymierzona była w rdzenną ludność Majów.
Kiedy eksperci organizacji Amnesty International badali w ostatnich latach sytuację Gwatemali, doszli do szokujących wniosków. Piszą, że rzeczywisty pokój może tam nastać jedynie poprzez przeciwstawienie się gwatemalskiemu „korporacyjno-mafijnemu państwu", które określili jako „niebezpieczne sprzysiężenie" grup rekrutujących się z miejscowych i międzynarodowych sfer gospodarczych współpracujących z policją, wojskiem i pospolitymi kryminalistami, kontrolującymi „czarne" gałęzie przemysłu, takie jak handel narkotykami i bronią, pranie brudnych pieniędzy, kradzieże samochodów, nielegalne adopcje i porwania dla okupu.
W sprawie wielkiego cienia, jaki padł na najbardziej wysuniętą na południe część Żółwiej Wyspy, Barrios pisze: „To bezprawie rozpoczęło się pięćset lat temu i kontynuowane jest do dzisiaj w obu Amerykach. Wojny z Indianami nigdy się nie skończyły. Wydaje mi się, że władcy rozwiniętego świata uważają, że zniszczenie rdzennych mieszkańców jest koniecznością, a przynajmniej zniszczenie ich kultury, dlatego że nie są «konsumentami». «Amerykańskie Marzenie»3 jest budowane na grzbiecie Trzeciego Świata. Ale jest tylko Jeden Świat. Wszyscy stanowimy jego część i wszyscy zasługujemy na szacunek".
Podczas gdy Gwatemala chwali się od ośmiu lat ostentacyjnie pokojem, jest to wątpliwy pokój. Wojna nadal odciska swoje piętno na ludziach. Wciąż regularnie gwałcone są prawa człowieka i nawet międzynarodowi obserwatorzy doglądający ich przestrzegania są zagrożeni.
Mimo to zdaniem Barriosa, który dorastał w czasach wojny, nastąpiła pewna poprawa. „Nie ma już uzbrojonych guerillów4, zaś policja i armia zachowują się przyzwoiciej" - pisze. - „Ludzie cieszą się większym szacunkiem i można odnaleźć elementy nowego życia".
Jedną z konsekwencji długotrwałego klimatu terroryzmu jest nieufność i krytycyzm, od których wolnych jest niewielu ludzi. Bardzo często oskarża się ludzi mających odwagę mówić o tradycji Majów. Barrios jest uwikłany w tę sieć niepewności, krytykując innych i będąc sam krytykowany.
Nie będzie końca świata
Carlos Barrios urodził się w hiszpańskiej rodzinie na gwatemalskich wyżynach El Altiplano. Jego rodzinny dom stał w Huehuetenango5, gdzie mieszkali również Indianie z plemienia Majów Mam.
Wraz z innymi plemionami z grupy Majów oraz innymi kultywatorami rdzennych tradycji, Majowie są strażnikami starych tradycji na Żółwiej Wyspie. Stoją na straży czasu, są opiekunami i znawcami niezwykłych starożytnych, eleganckich i doniosłych w swojej treści kalendarzy.
Barrios jest historykiem, antropologiem i badaczem. Po dwudziestu pięciu latach nauk u patriarchów, które odbywał od momentu ukończenia dziewiętnastego roku życia, uzyskał godność Ajq'iji, kapłana i duchowego przewodnika Majów z klanu Orła.
Wiele lat temu rozpoczął razem ze swoim bratem Gerardo badania różnych kalendarzy Majów. Uczył się u wielu mistrzów. Jak twierdzi, jego brat Gerardo przeprowadził w celu poszerzenia wiedzy rozmowy z 600 patriarchami Majów.
„Antropolodzy odwiedzają miejsca dawnego kultu" - oznajmił Barrios. - „Odczytują inskrypcje i wymyślają różne historie na temat Majów, błędnie je interpretując. To tylko ich wyobrażenia... Inni piszą o proroctwach Majów. Powiadają, że w grudniu 2012 roku nastąpi koniec świata. Patriarchowie Majów są tym oburzeni. Nie będzie końca świata. Świat ulegnie jedynie transformacji. Tylko rdzenni Majowie mają kalendarze i wiedzą, jak je odczytywać, i nikt poza nimi".
Kalendarze
Pojęcia czasu, pór roku, cykli są w rozumieniu Majów szerokie i wysublimowane. Majowie rozróżniają 17 różnych kalendarzy, niektóre z nich określają precyzyjnie czas w przedziale wynoszącym ponad 10 milionów lat.
Kalendarz, który od roku 1987 nieustannie przykuwa uwagę całego świata, nosi nazwę Tzolk'in albo Cholq'ij. Określany przezeń podział czasu sięga wieków wstecz i bazuje na cyklu Plejad. Do dziś jest uważany za święty.
Rdzenni mieszkańcy tych ziem orientują się przy pomocy tych kalendarzy w ważnych wydarzeniach historycznych. Na przykład Strażnicy Dni6, którzy badają kalendarze, określili ważny dzień Jednej Trzciny, Ce Acatal, jak go nazywają w Meksyku. Był to dzień, w którym, jak głosiło proroctwo, miał powrócić ważny przodek, „przybywając jak motyl".
Według zachodniego (naszego) kalendarza dzień Jednej Trzciny to niedziela wielkanocna 21 kwietnia 1519 roku - dzień w którym Hernan Cortes i jego składająca się z jedenastu hiszpańskich galeonów flota przybyła ze wschodu do miejsca znanego dziś jako Vera Cruz w Meksyku. Kiedy hiszpańskie okręty zbliżyły się do brzegu, tubylcy już czekali i obserwowali, co się stanie. Wzdęte żagle statków rzeczywiście przypominały motyle ślizgające się po powierzchni morza.
W ten oto sposób rozpoczął się nowy okres - okres, który Majowie przewidzieli przy pomocy swoich kalendarzy. Majowie nazwali nowy okres Dziewięcioma Bolomitikus, to znaczy dziesięcioma Piekłami, każde po 52 lata. Kiedy tych dziewięć okresów będzie następowało kolejno po sobie, ziemia i wolność zostaną odebrane rdzennej ludności. Przewagę uzyska pogarda.
To, co rozpoczęło się wraz z przybyciem Cortesa, trwało do 16 sierpnia 1987 roku, którą to datę wielu ludzi wspomina jako Harmoniczne Zejście. Miliony ludzi świętowały w miejscach kultu, modląc się o gładkie przejście do nowej ery noszącej nazwę Świata Piątego Słońca.
Barrios powiada, że w roku 1987 weszliśmy w okres, w którym prawe ramię materialistycznego świata będzie zanikało, powoli i nieuchronnie. Znaleźliśmy się w przełomowym momencie ery będącej początkiem pokoju i ludzie zaczynają żyć w harmonii z Matką Ziemią. Wyszliśmy już z ery Świata Czwartego Słońca, ale nie jesteśmy jeszcze w erze Świata Piątego Słońca. Wciąż jesteśmy w okresie przejściowym.
Kiedy przejdziemy przez okres przejściowy nastąpi globalna, potężna zmiana, zbiegnięcie się destrukcji środowiska, społecznego chaosu, wojny i dokonujących się zmian Ziemi. Wszystko to zostało, jak twierdzi Barrios, przewidziane przy zastosowaniu prostej, spiralnej matematyki kalendarzy Majów.
„Zmieni się" - twierdzi Barrios. - „Wszystko się zmieni".
Strażnicy Dni Majów postrzegają datę 21 grudnia 2012 roku jako dzień odrodzenia, dzień początku okresu Piątego Słońca. Będzie to początek nowej ery wynikającej z przecięcia się słonecznego południka z galaktycznym równikiem i Ziemia znajdzie się w jednej linii z centrum galaktyki.
21 grudnia 2012 roku o wschodzie słońca nasza gwiazda po raz pierwszy od 26000 lat wzejdzie w koniunkcji7 z przecięciem Drogi Mlecznej z płaszczyzną ekliptyki. To kosmiczne spotkanie jest traktowane jako ucieleśnienie Świętego Drzewa - drzewa występującego we wszystkich duchowych przekazach na całym świecie.
Niektórzy utrzymują, że to ustawienie w roku 2012 w stosunku do centrum galaktyki otworzy kanał umożliwiający
przepływ przez Ziemię kosmicznej energii, która oczyści ją i wszystko, co na niej żyje, przenosząc całość na wyższy poziom wibracji.
Według Barriosa ten proces został już zapoczątkowany: „Proces zmian przyspiesza i nadal będzie przyspieszał".
Jeśli mieszkańcom Ziemi uda się dotrwać w dobrej kondycji do tego czasu i nie dokonają zbyt wielu zniszczeń na Ziemi, to zdaniem Barriosa wzniesiemy się na wyższy poziom. By go osiągnąć, musimy jednak przekształcić potężne siły, które usiłują zablokować ten proces.
Obraz drogi przed nami
Zgodnie z własnym rozumieniem przekazów Majów i tego, co zawierają ich kalendarze, Carlos Barrios przedstawia, gdzie jesteśmy i co może nas czekać na naszej drodze:
• Data wyszczególniona w kalendarzach - zimowe przesilenie w roku 2012
- nie oznacza końca świata. Wielu ludzi z zewnątrz pisze na temat kalendarza Majów, przypisując tej dacie posmak sensacji, lecz ci ludzie mylą się. Tymi, którzy znają prawdę, są patriarchowie rdzennych Majów, którym powierzono opiekę nad tym przekazem.
„Ludzkość przetrwa" - zapewnia Barrios - „ale będzie zupełnie inna. Zmieni się struktura materii. Od tego momentu będziemy mieli szansę stać się bardziej ludzcy".
• Żyjemy w najważniejszym okresie wynikającym z kalendarzy Majów i ich proroctw. Wszystkie proroctwa całego świata, wszystkie religie zbiegają się obecnie. Nie ma już czasu na zabawy. Duchowym wzorcem tego okresu jest działanie.
• Wiele potężnych duchów przechodzi w tym okresie proces reinkarnacji i odradza się z potężną mocą. Dzieje się tak po obu stronach: jasnej i ciemnej. Zaawansowana magia oddziałuje po obu stronach.
• Wszystko się zmieni, ale od ludzi zależy, jak łatwe lub trudne będą te zmiany.
• Gospodarka jest obecnie fikcją. Pierwsze pięć lat okresu przejściowego
- od sierpnia 1987 do sierpnia 1992 roku
- stanowiło początek destrukcji materialistycznego świata. Obecnie weszliśmy na dziesięć lat w fazę przejściową i wiele tak zwanych źródeł finansowej stabilności jest w rzeczywistości pustych.
• Banki są słabe. Obecnie doszły one do bardzo dla nich delikatnego punktu. Może tak się stać, że nastąpi ich kompletne załamanie, jeśli nie będziemy na nie uważać. Jednym z krytycznych okresów jest okres między październikiem i listopadem 2002 roku. Jeśli w tym okresie nastąpi załamanie systemu bankowego, będziemy musieli polegać wyłącznie na ziemi i naszych umiejętnościach. System monetarny ulegnie chaosowi, musimy wiec w kwestii pożywienia i schronienia polegać wyłącznie na naszym bezpośrednim stosunku do Ziemi. [Do połowy kwietnia 2003 nie nastąpiło załamanie banków, nie dowodzi to jednak, że nie nastąpi to w przyszłości - wydawca],
• Bieguny północny i południowy rozpadają się. Poziom wód w morzach podniesie się, ale jednocześnie podniesie się ziemia w oceanie (dno morskie), zwłaszcza w rejonie Kuby.
Wezwanie do zjednoczenia
W czasie spotkań ze słuchaczami w Santa Fe Barrios opowiedział o najnowszych ceremoniach Majów związanych z obchodami nowego roku w Gwatemali. Oświadczył, że jeden z czołowych patriarchów plemienia Mam, który cały rok prowadzi pustelnicze życie, mieszkając w położonej wysoko w górach jaskini, przybył do Chichicastenango8, aby przemówić do lud/i biorących udział w uroczystości.
Patriarcha wygłosił proste i bezpośrednie wezwanie. Nawoływał, aby wszyscy ludzie połączyli się w wysiłkach zmierzających do podtrzymania życia i światła. Obecnie każdy idzie swoją drogą. Patriarcha z gór powiedział, że jest nadzieja, jeśli ludzie światła (oświeceni) połączą się i pójdą tą samą drogą.
Komentując to wezwanie, Barrios stwierdził: „Żyjemy w spolaryzowanym świecie, mężczyzn i kobiet, dobra i zła. Światło i ciemność potrzebują siebie nawzajem. Równoważą się. W tej chwili ciemności są w przewadze i doskonale wiedzą, czego chcą. Mają swoją sztywną wizję priorytetów i hierarchii celów. Działają na wiele sposobów uniemożliwiających włączenie się do spiralnego okresu Piątego Świata po roku 2012. Z drugiej strony w siłach światłości każdy uważa, że ich strona jest najważniejsza, że ich własne rozumienie problemów lub rozumienie ich grupy ma charakter kluczowy. Występuje zróżnicowanie kultur i opinii generujące współzawodnictwo, rozproszenie i brak wspólnego celu".
Zdaniem Barriosa ciemna strona stara się zablokować fuzję poprzez zaprzeczenia i materializm. Stara się również zniszczyć tych, którzy współpracują ze stroną światła, która stara się wznieść Ziemię na wyższy poziom. Kochają energię starego, schyłkowego C/wartego Świata materializmu. Nie chcą zmiany. Chcą pozostać na tym poziomie i boją się następnego.
Ciemnej mocy schyłkowego Czwartego Świata nie można zniszczyć lub ujarzmić. Jest zbyt silna i jest to zła strategia. Ciemność można jedynie przekształcić, stawiając ją w obliczu prostoty i otwartości serca. W ten sposób można doprowadzić do fuzji - kluczowego pojęcia Świata Piątego Słońca.
Barrios oświadczył, że nadchodząca era Piątego Słońca zwróci uwagę na wielce zaniedbywany żywioł. Oprócz tradycyjnych czterech żywiołów, które zdominowały minione epoki - ziemi, powietrza, ognia i wody - jest jeszcze piąty żywioł, którego poznanie nastąpi w czasach Piątego Słońca. Tym żywiołem jest eter9.
Słownik określa eter jako wysokiej czystości niebiański element. Eter jest ośrodkiem. Wypełnia całą przestrzeń i umożliwia transmitowanie fal energii w szerokim paśmie częstotliwości, od tych z telefonów komórkowych zaczynając, a na aurze człowieka kończąc. To, co jest „eteryczne", jest związane z regionami spoza Ziemi, jest elementem Piątego Słońca, ma charakter niebiański i nie posiada podstawy materialnej, tym niemniej jest równie realne jak drewno, kamień i ciało.
„W kontekście eteru może dojść do fuzji dwóch biegunów" - twierdzi Barrios. - „Nie będzie już więcej ciemności lub światła w ludziach, jedynie wyniesiona na wyższy poziom jedność. Niestety, w tej chwili siły ciemności nie są tym zainteresowane. Zorganizowały się, aby zablokować ten proces. Pragną utrzymać niezrównoważenie Ziemi i jej środowiska tak, żebyśmy byli nieprzygotowani do konfiguracji roku 2012. Musimy pracować razem na rzecz pokoju i równowagi z drugą stroną. Musimy dbać o Ziemię, która karmi nas i daje nam schronienie. Musimy całym sercem i rozumem dążyć do jedności i połączenia, sprzeciwiać się drugiej stronie i dążyć do zachowania życia".
Być gotowym na ten moment w historii
Carlos Barrios oświadczył swojemu audytorium w Santa Fe, że znaleźliśmy się w bardzo ważnym momencie historii świata.
„Jesteśmy zaniepokojeni" - twierdzi. - „Nie możemy dalej już się tak bawić. Nasza planeta może ulec odnowie albo spustoszeniu. Nadszedł czas, aby się obudzić, przystąpić do działania. Każdy jest potrzebny. Jesteśmy tu nie bez powodu. Każdy, kto tu teraz jest, ma ważne zadanie. To ciężkie, ale i szczególne czasy. Mamy szansę wybrania rozwoju, ale musimy być przygotowani na ten moment w historii".
Barrios zaproponował cały szereg wzorców postępowania, które mają pomóc ludziom przejść w równowadze przez nadchodzące lata.
„Do zapowiedzianych zmian na pewno dojdzie" - przekonuje - „i od naszego nastawienia i działań zależy, jak ostre lub łagodne one będą".
• Musimy działać, dokonać zmian, wybrać ludzi, którzy będą nas reprezentować, którzy rozumieją i podejmą polityczne działania na rzecz szanowania Ziemi. Zalecane są medytacje i działania o charakterze duchowym, ale najważniejsze jest działanie.
• Bardzo ważne jest zdanie sobie sprawy z tego, kim się jest, oraz ze swojego stosunku do Ziemi.
• Należy rozwijać się zgodnie z własna tradycją i tym, co nam mówi serce. Należy jednak zawsze pamiętać o szanowaniu różnic i dążyć równocześnie do jedności.
• Należy mądrze jeść. Jest wiele niedobrych potraw, a zło niektórych z nich jest bardzo wysublimowane. Należy zwracać baczną uwagę na to, czym się karmi swoje ciało.
• Nauczmy się oszczędzać żywność i energię.
• Poznajmy dobre techniki oddychania, abyśmy byli zdolni do panowania nad oddechem.
• Bądźmy czyści. Wzorujmy się nu tradycjach o zdrowych korzeniach. Nic jest ważne, jaka to tradycja, serce nam powie na której, ważne, żeby miała zdrowe korzenie.
• Żyjemy w świecie energii. Obetnie ważnym zadaniem jest zrozumienie sensu energii każdego i wszystkiego: ludzi, miast, i zwierząt. Wraz ze zbliżaniem się do Świata Piątego Słońca staje się to coraz istotniejsze, jako że jest związane z żywiołem eteru, w którym egzystuje energia i narasta w fale.
• Udajmy się do świętych miejsc aby modlić się tam o pokój i odzyskanie szacunku do Ziemi, która daje nam pożywienie, ubranie i schronienie. Musimy reaktywować energię tych świętych miejsc. To jest nasze zadanie.
• Według odczytu kalendarzy Majów, jeśli w listopadzie 2002 roku lub później wybuchnie wojna, będzie źle, ale nie będzie katastrofy. Jeśli jednak dojdzie do niej między kwietniem i listopadem 2003 roku, dojdzie do katastrofy. Będzie naprawdę źle. Może dojść do śmierci nawet dwóch trzecich wszystkich ludzi. „Tak więc, bądźmy aktywni" - mówi Barrios. - „Możemy zmienić naszą planetę. Patriarchowie obserwują, co się dzieje".
• Wielu patriarchów Majów i ci, którzy kultywują ich wiedzę, może być wyeliminowanych w ciągu najbliższych kilku lat. Przez pierwszą część obecnego Katunu (dwudziestolecia) siły ciemności będą miały dużą moc, ale za trzy lub cztery lata od chwili obecnej to minie. Fala może się odwrócić. Wydarzą się zadziwiające rzeczy.
• Jednym z prostych, ale efektywnych sposobów wznoszenia modłów jest palenie białej lub jasnoniebieskiej świecy, zastanowienie się przez chwilę, a następnie wypowiedzenie swojego życzenia w ogień świecy i przesłanie go w ten sposób do przywódców, którzy są w mocy zaprowadzić pokój lub wywołać wojnę.
Mamy do wykonanie duchową pracę
Według Barriosa nastąpił moment o przełomowym znaczeniu dla ludzkości. Każdy człowiek jest ważny. Jeśli ktoś inkarnował w ten okres, to ma do wykonania duchowe zadanie polegające na zrównoważeniu planety.
Twierdzi, że patriarchowie otworzyli wrota, dzięki czemu do świata Majów mogą wkroczyć inne rasy, aby poznać przekazy, które Majowie znają i czczą od dawna, a które mówią, że są inne kolory, inne rasy i inne wierzenia duchowe.
„Wiedzą" - mówi Barrios - „że przeznaczenie ich świata jest związane z przeznaczeniem całego świata".
„Największa mądrość jest w prostocie" - oznajmił na koniec swojego spotkania w Santa Fe - „w miłości, respekcie, tolerancji, wdzięczności i wybaczeniu. To nic skomplikowanego ani wymyślnego. Prawdziwa wiedza jest dostępna każdemu. Jest zakodowana w naszym DNA. Wszystko, czego potrzebujemy, jest w nas. Wielcy nauczyciele zawsze to mówili. Odnajdźmy nasze serca, a odnajdziemy naszą drogę". •
• Steven McFadden jest mieszkającym w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk pisarzem, nauczycielem, uzdrowicielem i astrologiem. Jest autorem wielu książek, w tym Profiles in Wisdom: Native Elders Speak about the Earth (Oblicza mądrości - patriarchowie tubylców mówią o Ziemi).
Niniejszy artykuł po raz pierwszy ukazał się w październikowym numerze (vol. 7, nr 10) z roku 2002 wydawanego przez niego biuletynu Chiron Communiquć. Skontaktować się z nim można, pisząc na adres pocztowy: Chiron Communications, 7 Avenida Vista Grandę #195, Santa Fe, NM 87508-9199, USA; albo za pośrednictwem poczty elektronicznej: Chiron@chiron-communica-tions.com , bądź strony internetowej: http://www.chiron-communications.com.
• Carlos Barrios jest autorem napisanej w języku hiszpańskim książki Kam Wuj: El Libro de Destino. Skontaktować się z nim można za pośrednictwem Saq' Be', Organi-zation for Mayan and Indigenous Spiritual Studies (Saq' Be' - Organizacja ds. Badań Duchowych Majów), pisząc na adres pocztowy: Carlos Barrios, PO Box 31111, Santa Fe, NM 87549, USA; lub za pośrednictwem poczty elektronicznej: SaqBe@SacredRoad.org , bądź strony internetowej: http://www.sacredroad.org.
Saq' Be' jest niedochodową organizacją z siedzibą w USA, której działaczami są młodzi ludzie. Jej członkom przyświeca zjednoczenie innych pod znakiem starożytnej
tradycji w celu zachowania kultury oraz rozwinięcia głębszej świadomości duchowej, ekologicznej i społecznej, tak by stały się one zalążkiem bardziej harmonijnej przyszłości.
Przełożył Jerzy Florczykowski
Przypisy:
1. Grupa ludów indiańskich zamieszkujących Amerykę Środkową na obszarze południowo-wschodniego Meksyku, Gwatemali, Belize i zachodniego Hondurasu. - Przyp. tłum.
2. Niektóre grupy Indian określają tym mianem Amerykę Pomocną, która widziana z kosmosu rzeczywiście przypomina kształtem żółwia. - Przyp. red.
3. Lub „Amerykański Sen" (od „American Dream") - amerykański ideał szczęśliwego i pełnego sukcesów życia, do którego mogą dążyć wszyscy.
- Przyp. tłum.
4. Guerrilla lub guerilla - członek nieregularnych, zazwyczaj składających się z rdzennej miejscowej ludności, militarnych lub paramilitarnych, oddziałów operujących w małych grupach na okupowanych przez nieprzyjaciela terenach, nękających go niespodziewanymi atakami. Odpowiednik naszych partyzantów. - Przyp. tłum.
5. Miasto w środkowo-zachodniej Gwatemali, położone na wysokości 1890 metrów nad poziomem morza na południowych stokach gór Altos Cuchumatanes, najwyższych gór w kraju. Nazwa „Huehuetenango" znaczy „miejsce starożytnych". W pobliżu miasta znajdują się ruiny starożytnego ośrodka Indian o nazwie Żaculeu. Huehuetenango jest jednym z większych ośrodków Indian Majów w Gwatemali.
- Przyp. tłum.
6. Strażnik Dni to coś w rodzaju historyka interpretatora przepowiedni zawartych w kalendarzach Majów. - Przyp. tłum.
7. Położenie na niebie 2 ciał niebieskich w chwili ich najmniejszej odległości kątowej. - Przyp. tłum.
8. Liczące około 15000 mieszkańców miasto położone w środkowo-zachodniej części Gwatemali na wysokości 1965 metrów nad poziomem morza; ośrodek handlowy i turystyczny. Jest tam klasztor dominikanów zbudowany w roku 1542, a w nim Popol Vuh, znany manuskrypt będący bezcennym źródłem wiedzy o kulturze i podaniach starożytnych Majów, opisujący między innymi stworzenie człowieka, działania bogów, pochodzenie i historię ludu Ouiche (gwatemalskich Majów) oraz chronologię ich władców do roku 1550, odnaleziony w roku 1690. - Przyp. tłum.
9. Eter kosmiczny to według dziwiętnastowiecznych poglądów hipotetyczny ośrodek wypełniający cały Wszechświat, w którym rozchodzą się świetlne fale. - Przyp. tłum.
Źródło: http://www.rozmowy.all.pl/ Czytaj więcej...!
Wykład Ian'a Lungold'a - Kalendarz Majów
Ian Xel Lungold (R.I.P.) uzbrojony w kilka kartek i pióro wyjaśnia działanie świadomości i cel ewolucji na podstawie wzorca, którym jest Kalendarz Majów. Od wielkiego Wybuchu, po czasy obecne aż do 28 października 2011 roku kiedy to kalendarz i jego aspekty stworzenia zbiegają się w jednym punkcie. Ten 3 godzinny Wykład to prawdziwe lekarstwo na stres związany z dużą ilością wydarzeń, który wszyscy zaczynamy odczuwać. Poprzez zrozumienie mechanizmów działania otaczającej nas rzeczywistości i cel w jakim to wszystko zmierza możemy ze spokojem patrzeć w przyszłość jak na przewidywalną układankę. Przestajemy być wtedy niewolnikami procesów, których nie rozumiemy albo nie zauważamy. Pojmując je możemy stać się bardziej elastyczni i przetrwać kiedy sytuacja na świecie wymknie się spod kontroli.
José Arguelles-2012 Prophecy (j. ang)
Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Część 5
Część 6
Część 7
Część 8
Część 9
Część 10
Kalendarz Majów Rozwój świadomości
Czytaj więcej...!
Kalendarz Majów
- rytualnego tzolkin, który podzielony był na 260 dni
- tum podzielonego na 18 miesięcy
- oraz słonecznego haab, który obejmował 365 dni
Spis treści |
Tzolkin
Kalendarz rytualny tzolkin: rok kalendarzowy liczył 260 dni, które oznaczane były kombinacją nazw 20 dni (kolejno: imix, ik, akbal, kan, chicchan, cimi, manik, lamat, muluk, oc, chuen, eb, ben, ix, men, cib, caban, eznab, cahuac i ahau) oraz liczb od 1 do 13. Oznaczenie dnia wyglądało zatem następująco: 1 imix, 2 ik, 3 akbal, 4 kan, 5 chicchan, itd. aż do 13 ben. Wtedy liczenie zaczynano od 1, więc następne były 1 ix, 2 men, 3 cib, 4 caban, 5 etznap, 6 caunac oraz 7 ahau. Wtedy rozpoczynano odliczanie dni od początku, a więc następny był 8 imix.
Haab
Kalendarz słoneczny haab: rok kalendarzowy liczył 365 dni: 18 miesięcy po 20 dni z dodatkowym miesiącem liczącym 5 dni - który był uważany za czas pechowy. Nazwy miesięcy haab: pop, uo, zip, zotz, tzec, xul, yaxkin, mol, chen, yax, zac, ceh, mac, kankin, muan, pax, kayab, cumhu i dodatkowy uayeb. Nazwy dni tworzyło się analogicznie jak w kalendarzu gregoriańskim, z tym że numerację rozpoczynano od 0; np. 0 pop, 1 pop, 2 pop, 3 pop, 4 pop, 5 pop, itd. Co 52 lata haab (73 lata tzolkin) dodawano 13 dni.
Podawanie dat
Pełna data dzienna składała się z nazwy wg tzolkina i wg haaba, tj. 1 imix 0 pop; 2 ik 1 pop; 3 akbal 2 pop; 4 kan 3 pop; itd. Takie samo oznaczenie dnia pojawiało się co 18980 dni, czyli co 52 lata haab (73 lata tzolkin).
Długa rachuba
Oprócz systemu kalendarzy tzolkin-haab Majowie stosowali tzw. Długą Rachubę, w którym dany dzień oznaczano liczbą dni, zapisaną w systemie dwudziestkowym, jaka upłynęła od pewnej daty zerowej.
W języku Majów kin to dzień, 20 kin to uinal, osiemnaście uinal to tun, 20 tun to katun, 20 katun to baktun. (Rzadko były używane też większe jednostki : pictun, calabtun, kinchiltun i alautun.)
| Dni | Jednostki długiej rachuby | Długa rachuba | Lata słoneczne | Tun |
|---|---|---|---|---|
| 1 | = 1 Kin | |||
| 20 | = 20 Kin | = 1 Uinal | ||
| 360 | = 18 Uinal | = 1 Tun | ~ 1 | 1 |
| 7 200 | = 20 Tun | = 1 Katun | ~ 20 | 20 |
| 144 000 | = 20 Katun | = 1 Baktun | ~ 395 | 400 |
Liczenie dat długiej rachuby
Data według długiej rachuby to liczba dni w jednostkach długiej rachuby zapisana w systemie dwudziestkowym.
Przykładowa data 9.12.2.0.16 według kalendarza majów: 5 Cib 14 Yaxkin.
W praktyce to 9 baktun, 12 katun, 2 tun, 0 unial i 16 kin czyli:
| 9 | × 144000 | = 1296000 |
| 12 | × 7200 | = 86400 |
| 2 | × 360 | = 720 |
| 0 | × 20 | = 0 |
| 16 | × 1 | = 16 |
| Razem dni | = 1383136 kin |
Oznacza to, że 1 383 136 dni minęło od daty początkowej.
Koniec świata
Za początkowe dni kalendarza Majów podawane są m.in. 10 lutego 3641 p.n.e., 10 sierpnia 3214 p.n.e. i 13 sierpnia 3113 p.n.e. 21 grudnia 2012 roku n.e. według długiej rachuby to 13.0.0.0.0. Wielu wyznawców teorii spiskowych uważa tę datę za koniec świata. Majowie natomiast uważali, że żyjemy w czwartym świecie. Poprzednie trzy skończyły się kataklizmami i czwarty też to czeka według ich wierzeń, po którym nastąpi piąty i ostatni. Trzeci świat skończył się według długiej rachuby właśnie po okresie zapisanym jako 13.0.0.0.0, ale nie oznacza to również końca czwartego. Na monumencie z Coba podana jest data 13.13.13.13.13.13.13.0.0.0.0 co oznacza, że datę 13.0.0.0.0 zapisano skrótem zamiast 0.0.0.0.0.0.13.0.0.0.0. Na płycie z Palenqué podana jest np. data 1.0.0.0.0.0 ( czyli 0.0.0.0.0.1.0.0.0.0.0 ), która wskazuje na 21 grudnia 2012. Najnowsze odkrycia archeologiczne dr Carla Calleman'a oraz Ian'a Lungold'a wskazują jednak, iż przyszłość może być o wiele bardziej kolorowa i przyjemna niż zakładają zwolennicy teorii zagłady i armagedonu. Mówią oni, że w kalendarzu Majów zakodowana jest wiedza na temat schematu całego stworzenia oraz ewolucji świata i pokazują, że już w 2011 roku kończy się ostatni etap naszego rozwoju, którego celem było przygotowanie człowieka w świadomym współtworzeniu świata i rzeczywistości. Zobacz rozwój świadomości i świata według Majów
źródło: Wikipedia
Oglądaj "The Maya Of Eternal Time" (Drunvalo Melchizedek 2009) Napisy PL
The Maya Of Eternal Time (Drunvalo Melchizedek 2009) - 1 - 14 (NAPISY PL)
Czytaj więcej...!
Przepowiednie Majów, Inków, Azteków i Egipcjan (j. ang.)
Part 1
Part 2
Part 3
Part 4
Czytaj więcej...!
WEB BOT - czy system komputerowy może przewidzieć przyszłość?
Latest NASA Report Support Hopi,Mayan and Web Bot 2012 Predic... (j. ang.)
Czytaj więcej...!
Uroczystość Odrodzenia 9-11 maja 2009 - Środek Szóstego Dnia Podświata Galaktycznego w Kalendarzu Majów
Poniżej są dwa artykuły:
1. Uroczystość odrodzenia – Środek Szóstego Dnia Podświata Galaktycznego, 9-11 maja 2009 Johana Calleman'a, www.calleman.com
2. Wewnętrzne wymiary Odrodzenia Kosmicznego – ekologia wyboru i transformacji w szybko zmieniającym się świecie Josepha R. Giove'a
www.commonPassion.org gdzie można znaleźć informacje o globalnej medytacji.
Uroczystość Odrodzenia – Środek Szóstego Dnia Podświata Galaktycznego, 9-11 maja 2009 John Calleman
W celu zrozumienia obecnej sytuacji zgodnie z kalendarzem Majów uważam, że najpierw niezbędne jest cofnięcie się i popatrzenie na to co wydarzyło się w ostatnich najważniejszych punktach przejścia Podświata Galaktycznego (zobacz Rys. 1).

Bardzo ważny był 19 listopada 2007 – początek Piątej Nocy. W moje książce Kalendarz Majów i Transformacja Świadomości napisanej w 2003 r., zakończyłem dyskusję o gospodarce (str. 233) przepowiednią odnoszącą się do tego punktu w czasie „Bez względu na to jakie formy taki upadek (finansowy) może przybrać, wydaje się, że najlepszym założeniem jest, że pojawi się blisko czasu, w którym Piąta Noc się zaczyna się w listopadzie 2007 (a dokładnie mówiąc 19-tego)’’.

Ta przepowiednia była oparta na fakcie, że na przestrzeni dziejów kosmicznej historii Piąta Noc była czasem kiedy porządek ulegał zniszczeniu. Dzisiaj jak zgodnie twierdzą ekonomiści, globalna recesja zaczęła się w grudniu 2007. Możemy zobaczyć retrospektywnie jak niezwykle dokładna może być przepowiednia jeśli jest oparta na prawdziwym Kalendarzu Majów. Nawet jeśli przepowiednie z niego wywodzące się nie są wyryte w kamieniu niemniej jednak powiedzą nam jakie okresy czasu odnosza się do określonych działań i struktur umysłowych.
Drugim bardzo ważnym punktem przejścia był początek Szóstego Dnia 12 listopada 2008 – kiedy to, tydzień wcześniej Barak Obama został wybrany na prezydenta USA, energia odrodzenia, można powiedzieć, zamanifestowała się. To jest także to, co zostało przepowiedziane, że się zacznie w tym właśnie czasie, a czego symbolem jest Yohalticitl – bogini narodzin. Tak się składa, że Barak Obama urodził się według kalendarza Majów w dniu oznaczonym 9 Ben, który jest identyczny z datą urodzin Stanów Zjednoczonych – 4 lipca 1776 – i w ten sposób odgrywa znaczącą rolę w historii tego właśnie narodu, zakreślając pełne koło. Jego intencje, aby rządzić łagodniej, przyjaźniej, na równych prawach z innymi narodami są z pewnością mile widzianym kontrastem z kilkoma jego poprzednikami. W ten sposób otacza go uczucie odrodzenia wartości etycznych stwarzając otwarcie na globalną jedność na większą skalę.
Jakkolwiek można zauważyć, że gospodarka nie „odwróciła się” kiedy zaczął się Szósty Dzień. Dlaczego tak się stało- może być zrozumiane na różnych płaszczyznach. Jedną jest gospodarka – w niej znaczenie kontynuacji wzrostu gospodarczego przez powiększanie kredytu prawdopodobnie zostało już wyczerpane. Każdy, kto bierze pożyczkę wie, że oznacza to branie zasobów z przyszłości a limit, do którego można to robić został osiągnięty. Inną płaszczyzną zrozumienia jest kosmiczny plan, dotyczący nas w Podświecie Galaktycznym, który nie zakłada jako celów priorytetowych rozwoju gospodarczego i technologicznego. Wręcz przeciwnie, Podświat Galaktyczny zamierza rozszerzyć ludzkie horyzonty do spojrzenia holistycznego i troszczenia się o wszystkie stworzenia i całą planetę, a system gospodarczy świata wchodzi z tym podejściem coraz bardziej w konflikt. Tak więc mamy powody, aby poważnie zapytać czy świat doświadczy jeszcze przedłużonego okresu wzrostu gospodarczego chociaż media wciąż mówią o tym kiedy recesja się skończy, a banki i rządzący światem, włączając Baraka Obamę, wyznaczają kiedy osiągną ten efekt.
To, czego teraz próbuje się w celu reaktywowania wzrostu gospodarczego, to przekazanie bankierom pieniędzy podatników, aby mogli oni pożyczyć te same pieniądze tym samym podatnikom, od których je dostali. To może wyglądać na żart. Jednak fakt, że wielu zaakceptowało to jako konieczność zbyt złożoną dla zrozumienia przez zwykłych ludzi pokazuje jak wielka wciąż jest wiara w stare metody.
Powodem , dla którego większość ludzi jest przekonana, że nastąpi znowu kiedyś w przyszłości okres wzrostu ekonomicznego jest fakt ze urodzili się oni w Podświecie Planetarnym. Rzeczywiście kiedy studiujemy ruch falowy Podświata Planetarnego, który miał znaczący wpływ na naszą świadomość pomiędzy rokiem 1755 a 1999, możemy zobaczyć, że okresy wzrostu gospodarczego wymieniały się z recesjami jako główne funkcje przejść pomiędzy DNIAMI i NOCAMI. DNI oznaczały wzrosty, a NOCE upadki w gospodarce
światowej. Ten obecny szczególny ruch falowy Podświata Planetarnego był jednakże dokładnie powiązany z tym co miało miejsce na wyższym poziomie podczas Piąta NOCĄ Podświata Galaktycznego, która zaczęła się 19 listopada 2007 r. Czy będzie więc możliwe reaktywowanie dla kogokolwiek wzrostu gospodarczego? Osobiście sądzę że nie, z wyjątkiem może ograniczonych sektorów i w ograniczonym stopniu. Upadek może zwalniać podczas Szóstego Dnia, ale przyspieszy w Szóstej Nocy zaczynającej się około 7 listopada 2009. Celem obecnego Podświata Galaktycznego, który różni się od Planetarnego, jest więc głównie wprowadzenie w świecie relacji opartych na podejściu holistycznym, globalnym, nastawionych na równość i wzajemne poszanowanie, przejawiające się w zrównoważonych relacjach miedzy pokoleniami, narodami, rasami i religiami na całej planecie (a właściwie w całym wszechświecie, ale mało o tym wiemy). Jeśli więc chcemy, możemy spojrzeć w ten sposób na całą erę Busha, jako blokującą tę świadomość przed ujawnieniem się.
A zatem, ponieważ uważam że jesteśmy pod wpływem energii kalendarza Majów (inaczej przepowiednie nie byłyby możliwe) uważam także, że nasze wybory i wybory różnych rządzących wpływają na to jak one (energie Kalendarza )się objawiają. Dlatego, pewne posunięcia ery Busha mogły na przykład pogorszyć sytuację. Odnosząc się do tego tego, czuję, że wiele powodów powód, aby przewidzieć poważne trudności dla wielu osób, które w tym czasie stracą pracę, prywatne działalności, gospodarstwa, domy i wielu którzy w nadchodzącym czasie znajdą się w podobnych okolicznościach. Obserwator z innej planety może spojrzeć na to z zupełnie innej strony. On lub ona może popatrzeć (z góry) na koniec tego niekończącego się wzrostu gospodarczego jako na znak nadziei na to że „nowotwór” planety zaczyna się cofać, nadziei, że ludzkość faktycznie przeżyje i wypełni swój cel. Z tej perspektywy kosmiczny plan został ustawiony jako mechanizm ochronny dla Ziemi, wobec czego możemy być pewni jednej rzeczy - jeżeli wzrost gospodarczy się nie skończy, wówczas świat się skończy!. Nikt nie będzie w stanie powiedzieć czy nastąpiło to wskutek globalnego ocieplenia, zaniku życia w oceanach, zniszczenia lasów tropikalnych, zniknięcia pszczół czy czegoś innego. W rzeczywistości nie potrzebujemy tak naprawdę wiedzieć, co zadecyduje o upadku planetarnego ekosystemu, chociaż musimy sobie zdawać sprawę, że nie możemy rozpatrywać poszczególnych zagrożeń naszego środowiska w izolacji od pozostałych. Wszystkie one mają wspólne źródło w gospodarce, która przez długi czas była oparta na niekończącym się wzroście, a teraz struktura świadomości przyniesiona przez Podświat Galaktyczny zmusza nas do zmierzenia się z konsekwencjami tego podejścia.
Uważam że to oznacza, iż w nadchodzących latach możemy spodziewać się konfrontacji z wieloma trudnymi dylematami na poziomie osobistym, które nie mają zwykle prostych rozwiązań: „Jeśli sami nie zadbamy o siebie, to kto to zrobi ?” I jeszcze: „Jeśli nie dbam o ogólne dobro , kim jestem ?”. Oczywiście możemy winić za upadek gospodarki bankierów i innych, którzy stworzyli gospodarkę prowadzącą nas do życia w przyszłości
pozbawionej zasobów. Jakkolwiek to nie zmienia wiele i prawdopodobnie byłoby trudno znaleźć kogoś kto w ten czy w inny sposób - w pewnym stopniu - nie zyskałby w sensie materialnym. Tak więc, z kilkom wyjątkami, ludzie nie byliby skłonni dobrowolnie zakończyć wzrostu gospodarczego
Możemy więc zapytać co jest do zrobienia w tej sytuacji? Jeśli gospodarka już nigdy nie zacznie znowu rosnąć co pojawi się w jej miejsce? Wielu ludzi zdaje sobie sprawę, że to co musi się wydarzyć to zmiana na stabilną gospodarkę, coś czego ludzkość nie doświadczyła przez ok. 5000 lat. To oznaczałoby powrót do niedualistycznego Rajskiego Ogrodu w równowadze ze środowiskiem na nowym, wyższym poziomie, zmianę która dla wielu będzie bardzo trudna i niemal niemożliwa do niepojęcia. Możemy na przykład zauważyć fakt, iż żaden ze światowych przywódców czy ekonomistów nie doradza obecnie zmiany gospodarki w kierunku stabilności. Jak dotąd, niewielu zaczęło brać pod uwagę, że może już nie być wzrostów w gospodarce, a kiedy ludzie zaczną sobie to uświadamiać, możemy stać się świadkami wszelkich rodzajów aktów rozpaczy i niepokojów społecznych, przybierających różne formy w różnych kulturach. Należy się spodziewać upadku wielu struktur hierarchicznych.
Czy więc powstanie stabilna gospodarka? Nie ma na to odpowiedzi w Kalendarzu Majów po prostu dlatego, że to zależy od wyborów jakich dokonają ludzie w nadchodzącym czasie i na czym się skupią w swoich działaniach. W perspektywie takiego wspólnego wyboru determinującego przyszłość ludzi, wydaje się głupie kiedy słyszysz ludzi twierdzących, że Kalendarz Majów przewiduje koniec świata na podstawie zmiany biegunów, asteroidów, naturalnych katastrof, plam na słońcu czy też innych fizycznych wydarzeń poza nami samymi. Tak naprawdę Kalendarz Majów opisuje ewolucję świadomości i nie przewiduje niczego w przyszłości poza tym co emanuje bezpośrednio lub pośrednio z samych ludzi. Inaczej rzecz ujmując nie ma przejść świadomości na tej planecie poza nami samymi. Dokładny czas upadku gospodarki można było przewidzieć na podstawie Kalendarza Majów z tego powodu, iż był to wynik ludzkiego zachowania, które uwarunkowane jest rezonansem z Kosmicznym Drzewem Życia. Kosmiczne Drzewo Życia zgodnie z Kalendarzem Majów i innymi starodawnymi tradycjami jest niepojętą wielką inteligencją, Hunab-Ku, centrum wszechświata, które powoduje kwantowe skoki w punktach przejścia w kalendarzu. Istnienie takiej osi centralnej wszechświata zostało ostatnio (2003) odkryte przez naukę, co uważam za jedno z najbardziej doniosłych odkryć wszechczasów (opracowane w nadchodzącej nowej książce „The Purposeful Universe”, Inner Traditions, termin wydania Grudzień 2009).
Energie emanujące z Kosmicznego Drzewa Życia służą zsynchronizowaniu ewolucji na wszelkich poziomach wszechświata. To przez nasz rezonans z nim i z jego przejściami
kwantowymi zostajemy zainspirowani do tworzenia naszego świata zgodnie z ruchem falowym Siedmiu Dni i Sześciu Nocy planu kosmicznego.
Z tej perspektywy mówienie o określonym „Dniu Zagłady” takim jak zaprezentowany w History Channel lub w pojawiających się filmach holywoodzkich, wydaje się po prostu absurdalne dla każdego człowieka znającego kalendarz Majów. Takie myślenie po prostu służy instalowaniu strachu i odciąganiu naszej uwagi od prawdziwej istoty sprawy. Nawet jeśli okazałoby się prawdą, że świat może się skończyć gdybyśmy nie mogli pomyślnie przejść do zrównoważonej gospodarki, to nie stanie się to z powodu jakichkolwiek obecnie znanych katastrof. Takie katastrofy mogą natomiast być czymś, co ludzkość wspólnie (z niektórymi osobami bardziej za to odpowiedzialnymi od innych) na siebie sprowadziła. Jeśli cokolwiek wydarzy się, to z powodu naszego zignorowania przesłania z Kalendarza Majów, które mówi, że mamy przejść w stan pokoju i jedności. Projekcje strachu i marzeń na rok 2012 w przyszłość są takim sposobem myślenia, który uważam za osłabiający i zdejmujący odpowiedzialność za przebieg wydarzeń z naszych obecnych działań.
Aby uniknąć takich projekcji uważam, ze niezbędne jest ugruntowanie naszych intencji i działań w zmieniających się energiach Kalendarza Majów które obecnie przeżywamy i przyjrzenie się, które intencje mogą w nas wzmocnić. Zrozumienie tego może być oparte na porównaniach pomiędzy rożnymi Podświatami takimi jak dokładne przepowiedzenie czasu i początku upadku gospodarczego. Zostało ono oparte na analogii z 1932 roku – początku PIĄTEJ NOCY Podświata Galaktycznego, które oznaczało początek Wielkiej Depresji na skalę światową. W ten sam sposób dokonując porównań między różnymi Podświatami możemy spojrzeć na naszą obecną sytuację, kiedy że zbliżamy się do środka SZÓSTEGO DNIA Podświata Galaktycznego 11 maja 2009 (10 Ahau) którego druga połowa dnia potrwa aż do 7 listopada 2009.
Data przejścia jest analogiczna do tej z 1962 (który był Środkiem Szóstego Dnia Podświata Planetarnego) i jego drugiej połowy - okresu 1962-1972. Możemy więc przypomnieć co wydarzyło się w tym czasie. 1962 rok był rokiem Kryzysu Zbrojeniowego Kuby, punktem przejścia od którego Zimna Wojna zaczęła topnieć i w roku następnym wybuchł fenomen Beatlesów. Miałem ten przywilej bycia w Anglii w tym czasie i doświadczenia jego bezpośrednio, zanim objął on większości Europy i później do USA. Oczywiście nie chodzi tutaj o uwydatnienie tego muzycznego fenomenu, ale o to, że był to początek intensywnej fali nowości, która stworzyła niesamowite kulturalne odrodzenie i społeczne eksperymentowanie, które w następnych latach rozlało się po świecie ,od maja 1968 we Francji(Polsce) po „Dzieci Kwiaty”, hipisów i ruchów pokojowych w USA. Ten ruch miał różny charakter w różnych krajach, jednakże był bardzo zgrany globalnie w czasie. Kierowało nim pragnienie przetestowania nowych sposobów bycia poza kontrolą establishmentu w każdej dziedzinie
życia i ignorowania autorytetu instytucji i struktur. Możemy dzisiaj spojrzeć na pewne jego przejawy jako nadmierne, takie jak na przykład rewolucja kulturalne w Chinach, ale fakty przypominają, ze nasz obecny świat jest wciąż zawdzięcza wiele ze swojego egalitaryzmowi i otwartości temu co powstało w owym czasie.
Nie ma potrzeby mówić, że dzisiejszy świat bardzo różni się od tego z 1962 i że jest zdominowany przez inny Podświat, w którym wzrost gospodarczy jest skrępowany.Jednak wydaje mi się, że ten rodzaj eksperymentalnego podejścia jest dokładnie tym co jest potrzebne w dzisiejszych czasach, kiedy głównym wyzwaniem jest zasianie ziaren stabilnej gospodarki. Każdy czas kryzysu powoduje nową kreatywność, która może przybrać wiele form samoorganizujących się społeczności uciekających spod dominacji rządzącym władz. A nawet więcej, jeśli upadek gospodarki można było przewidzieć na podstawie Kalendarza Majów, mamy powody by podejrzewać, że zasiane ziarenka kreatywności będą w nadchodzącym czasie wzmacniane przez Drzewo Życia. Tak więc jest oczywiste, że w obecnej sytuacji stare sposoby nie przyniosą już pożytku ludziom i musi się pojawić coś nowego. Uważam, że nie rozumiemy jeszcze tego, co stanie się jasne dopiero w ciągu SZÓSTEJ NOCY od 7 listopada 2009 do 2 listopada 2010 - że nie jest możliwy powrót wzrostu gospodarczego.
Dlatego zapraszamy Cię do uczestnictwa w medytacji światowej 9-11 maja, aby skupić się na stworzeniu stabilnej gospodarki po raz pierwszy od 5000 lat. Intencję tą popierają miliony ludzi, jednakże wiedzieć jest to zupełnie inna sprawa niż uczestniczyć w transcendentnym wzroście gospodarczym na skalę światową.
To, co możemy zrobić w tej medytacji, to spojrzeć na siebie kim powinniśmy być aby to się wydarzyło. Uważam także, iż rosnąca świadomość Kosmicznego Drzewa Życia, dostrzegana obecnie przez bardzo małą część populacji ziemskiej, pomoże stworzyć silniejsze współodczuwanie, które będzie bardzo potrzebne w ludzkich poszukiwaniach nowych sposobów dzielenia zasobów, pracy itp. Tak więc duch dzielenia się, współpracy i empatii powinien nasycać światową medytację w środku SZÓSTEGO DNIA, 9-11 maja 2009. Jeśli nowe sposoby takie jak empatia czy współpraca nie ucieleśnią się, wówczas prawdopodobnie reprodukowane będą stare metody. Oczywiście sama światowa medytacja nie rozwiąże problemów ludzkości. Ale pomoże! Przez skupienie się na połączeniu z Kosmicznym Drzewem Życia, które w majańskich i innych starożytnych mitach stoi za różnymi erami, jakie przeżywała ludzkość, możemy pomóc stworzyć współodczuwanie niezbędne do tego, aby wypełnił się nasz cel (który właśnie osiąga swój najwyższy poziom energetyczny 13 Ahau 28 października 2011). W światowej medytacji możemy skupić się na zainspirowaniu zasiania ziaren kreatywności, co będzie potrzebne aby przejść do stabilnego Ogrodu Rajskiego, który, jestem przekonany, jest celem planu kosmicznego.
Carl Johan Calleman
Seatle, 9 Red (April 14 2009)
www.calleman.com
tłumaczenie mgr.Hanna Mielcarska
korekta merytoryczna Hania i Rafał Gierdal
źródło: http://www.mayanmajix.com Czytaj więcej...!
Rozwój świadomości według Majów - cykle życia
Najnowsze odkrycia dotyczące kalendarza Majów wskazują na to, iż zakodowany jest w nim schemat stworzenia i ewolucji zapoczątkowany wielkim wybuchem 16.4 milardów lat temu. Dzięki odkryciom dr Carla Calleman'a oraz Ian'a Lungold'a ludzkość dostała w posiadanie mapę historii i czasu.Chociaż nie do końca opisuje ona konkretne wydarzenia, pokazuje jednak w którym etapie rozwoju, ewolucji sie znajdujemy. Wiedząc, że istnieje "Wielki Plan" możemy łatwiej podejmować swoje decyzje i przekierowywać swoje życia na odpowienie tory. Kalendarz Majów opisuje dziewięć cykli stworzenia. Każdy następny jest 20 razy krótszy od poprzedniego i zawiera się w swoim poprzedniku. Każdy cykl podzielić można na 13 równych sekcji - kalendarz Majów nazywa je nocami i dniami. Jeden cykl składa się zatem z 7 dni i 6 nocy, z których każdy wnosi coś nowego w istniejący już Wszechświat/Swtorzenie. W kulturze sumeryjskiej jak i mezopotamskiej odnaleziono podobne systemy podziału ewolucji i stworzenia. W antycznych tekstach wedyjskich, które są podstawą Buddyzmu, Hinduizmu, Taoizmu oraz Sufizmu znajdujemy dokładnie taki sam podział na 9 poziomów, z których każdy składa się z 13 sekcji.
Ogólną zasadą panującą we Wszechświecie jest nieustanna zmiana i doskonalenie. Takie też wartości odnaleziono w kalendarzu Majów. Odkryto, że kalendarz ten zawiera informacje dotyczące początków stworzenia, a następnie krok po kroku (cykl po cyklu) opisuje kolejne zmiany i stadia ewolucyjne wszechświata, planet, życia a w końcu świadomośći ludzi.
Poniższa tabela ilustruje kolejne cykle ewolucji Świata a jej ostatnia kolumna pokazuje nam wynik, czyli co powstało/powstanie po dotarciu do końca kolejnego cyklu
Nazwa cyklu | Początek cyklu | Długość jednego dnia/nocy | Co powstało |
| Komórkowy (Cellular) | 16 .4 miliardów lat temu | 1.26 miliarda lat | Pierwsza żywa komórka |
| Ssaczy (Mammalian) | 840 milionów lat temu | 63.1 miliony lat | Pierwsze narodziny / Organizmy wielokomórkowe |
| Rodzinny (Family) | 41 milionów lat temu | 3.1 miliona lat | Zachowania rodzinne |
| Plemienny (Tribal) | 2 miliony lat temu | 180,000 lat | Homo Sapiens / Narzędzia |
| Kulturowy (Cultural) | 102,000 lat temu | 7900 lat | Rolnictwo / Religie |
| Narodowy (National) | 5,116 lat temu | 396 lat | Niepodległe narody / Prawo |
| Planetarny (Planetary) | 1755 | 19.7 lat | Globalna ekonomia |
| Galaktyczny (Galactic) | 4 Stycznia 1999 | 360 dni | Wzrost etyki |
| Wszechświatowy (Universal) | 10 Luty 2011 | 20 dni | Świadome współtworzenie |
- 1 Dzień
- 5.1.1999 - 30.12.1999
- zasianie ziarna świadomości
- 2 Noc
- 31.12.1999 - 24.12.200
- świadomość jest aktywowana
- 2 Dzień
- 25.12.200 - 19.12.2001
- ukazanie dualizmu
- 2 Noc
- 20.12.2001 - 14.14.2002
- zdeżenie starej i nowej świadomości
- 3 Dzień
- 15.12.2002 - 9.12.2003
- prawda wychodzi na jaw
- 3 Noc
- 10.12.2003 - 3.12.2004
- dopasowanie się do prawdy - podążaj za nią
- 4 Dzień
- 4.12.2004 - 28.11.2005
- nowe podstawy ludzkich relacji
- 4 Noc
- 29.11.2005 - 23.11.2006
- wprowadzenie etycznych procedur
- 5 Dzień
- 24.11.2006 - 18.11.2007
- spotkanie z galaktycznymi sąsiadami
- 5 Noc
- 19.11.2007 - 12.11.2008
- koniec niedostatku
- 6 Dzień
- 13.11.2008 - 7.11.2009
- świadomość przewyższa technologię
- 6 Noc
- 8.11.2009 - 2.11.2010
- musimy ćwiczyć nasze zdolności
- 7 Dzień
- 3.11.2010 - 28.10.2011
- ewolujemy w istoty współtworzące istnienie i doświadczenie
Już 10 Lutego 2011 wkroczymy w ostatnią fazę Planu, czyli w cykl Wszechświatowy, którego celem jest doprowadzenie ludzkości do stanu świadomego współtworzenia Świata! Koniec tego cyklu, czyli pełne zamknięcie Długiej Rachuby (z ang. Long Count) jest właśnie końcem kaledarza Majów i zamyka pełny Wielki Cykl (Świat według Majów). Czyż nie jest to fascynujące, że żyjemy akurat na skraju starej i nowej ery? Oczywiście nie przez przypadek, bo kto wierzy w przypadki.
Chcesz wiedzieć więcej, obejrzyj wykład Ian'a Lungold'a na temat jego odkryć dotyczących kalendarza Majów (niestety póki co tylko w wersji angielskiej).
Jeśli jesteś zainteresowany rozwojem świadomości przeczytaj 12 poziomów świetlanego ciała
