Loading

Najnowsze, szokujące zdjęcia Nibiru (Planety X) z 22.05.2008


Najnowsze zdjęcia zbliżającego się do Ziemi Nibiru wykonane 22 Maja 2008 Roku za pomocą South Pole Telscope (SPT). Zdjęcia wykonane z wykorzystaniem promieniowania podczerwonego pokazują Nibiru wraz z pięcioma otaczającymi satelitami, które akurat znalazły się w pobliżu.





Czyż nie daje to do myślenia?

Autor obiecuje kolejne fotografie Nibiru(Planety X), gdy tylko będą dostępne.

95 komentarzy:

  1. robi sie coraz ciekwiej.a jak juz zaczna oficjalne media o tym mowic to juz wogole.Dzieki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. lipa jakaś. ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. co w nich jest szokującego ??

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie rozumiem o co w nich chodzi... Widzę tylko parę ciał niebieskich i tyle...
    Czy chodzi o to że stają się one coraz jaśniejsze (jak mi się wydaje) czyli się zbliżają do nas?

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodzi tu o to ,że do ziemi zbliża sie planeta o Wielkości Jowisza ciągnąc za sobą setki ,tysiące lub dziesiątki tysięcy komet różnego rodzaju i w roku 2012 życie na ziemi przestanie istnieć. Przestanie dlatego że komety czy też meteoryty wywołają zimę nuklearna trwającą prze długi okres a masa planety nibiru wywoła ruch tektoniczne co za tym idzie zaczną sie pojawiać masowe trzęsienia ziemi. Przez te ruchy tektoniczne zaczną również wybuchać wulkany. Istnieje coś takiego jak projekt Cheops który to ma za zadanie wytworzyć pole ochronne na ziemi aby ja ochronić przed działaniem nibiru. Zapraszam do lektury sesji na stronie www.projekt-cheops.pl . Według mnie czy nibiru jest prawdziwe okaże się we wrześniu 2009 gdyż wtedy ma uderzyć w bałtyk kometa która podążą za nibiru. We wrześniu nibiru ma być widoczna gołym okiem na niebie w miejscu gdzie jest Orion.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteście bardziej tępi niż ustawa przewiduje. Chodzi o to, że Nibiru (jeśli istnieje :P ) w roku 2012 zawita w naszym Układzie Słonecznym.

    Jednak dziwi mnie brak świateł z innych gwiazd na tle Nibiru (tymbardziej w podczerwieni)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zegar odliczający czas po prawej mnie dobija :/

    OdpowiedzUsuń
  8. I znów grupa cwaniaków obmyśla i kombinuje, przedtsawiając "niezbite dowody", których i tak większość nie będzie sprawdzać bo nawet nie ma jak. Na każdym "końcu świata" cwaniaki zgarniają fortuny! Są też tacy, którzy po prostu z zamiłowania lubią wzbudzać sensacje i strach wśród ludzi. Jedni plotą o nagłej zmianie biegunowości, a drudzy, że jakaś Nibiru w nas rąbnie. Zdecydujcie się! Albo Nibiru albo zmiana biegunów! Mnie tam osobiście to lata czy będzie koniec świata. Mam głęboką deprechę, z której nawet prochy mnie nie potrafią wyciągnąć. Odczuwam taką beznadzieję życia, że chciałbym nie istnieć więc taki koniec świata będzie dla mnie ZBAWIENIEM, a nie zagładą. Ja nie mam nic do stracenia. Wszystko do stracenia mają ci, którzy się czują w życiu szczęśliwi. I tym wszystkim szczęśliwcom życzę dużo szczęścia 21-22 grudnia 2012.

    OdpowiedzUsuń
  9. dzieki i uszy do góry!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nic nie widze bo mi się wogole nie otwiera
    Ale jedno wiem przebiegunowanie ma być związane z Nibiurem kiedy ta planeta się zbliży aktywność słońca wzrośnie i wtedy będzie cykiliczny wybuch(co trwa co 11 lat) to nie bedzie zwylły wybuch tylko iles tam setek mocy bomb wodorowych i bedzie szła taka fala duża i zdezy się z polem magnetycznym ziemi i zwarcie i zmiana biegunów a jakie skutki to nikt nie wie

    OdpowiedzUsuń
  11. dziwne jest tylko to że ta planeta która niby istnieje zbliża się do nas co 3600 lat (według wierzeń Majów) więc gdyby rzeczywiście tak było jak piszecie to przecież już Ziemia by dawno nie istniała i życie na niej a jak wiadomo życie na ziemi istnieje dłużej niż 3600 lat :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Lecz o dniu owym lub
    godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani
    Syn, tylko Ojciec." Mk13,32

    LUDZIE ! Na miłość Boską ! Przecież planeta wielkości Jowisza nie pędzi z prędkością światła ! Miną wieki zanim do nas dotrze !!

    OdpowiedzUsuń
  13. te wasze Nibiru to planeta o nazwie-136199 Eris i ma wielkosci ok 2390km srednicy,pretkosc orbitalna3,62km/s a zblzy sie na odleglosc od slonca na ok 38ja gdzies w rejonie Plutona, tak ze wielkiego halo niebedzie! A wasza Apokalipsa,Kalendarz Majow i inne cuda na kiju to schowajcie gdzies,,,

    OdpowiedzUsuń
  14. tylko że te wieki trwają od wieków

    OdpowiedzUsuń
  15. Jedna wielka lipa. Skoro co 3600 lat zbliża się do Ziemii, to My niemielibyśmy prawa juz istnieć, gdyby takie coś sie działo, co NIBY to ciało niebieskie robi. Dodatkowo ta planeta ma takie gabaryty, że gdyby leciała już od tych 3396 lat, na pewno byłoby ją widać zewsząd...
    Tak samo z tymi biegunami. Co z tego że sie wszystko topi? swego czasu Wikingowie uprawiali jabłka na Grenladnii, w Polsce uprawiano cytrusy i wino, a Bałtyk zamrożony był tak, że prowadzono przez niego transporty saniami w XVw.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieprawdopodobne głupoty. Jeśli dla Was jest dowodem na wielką sprawę kilka kropek to jesteście w stanie uwierzyć we wszystko... Jeśli ma się to stać w połowie 2012r. to przybliżcie sobie i niech będzie to orbita kołowa. Mi wyszło dla P=3600lat, że obecnie mamy odległość do Waszego wyimaginowanego obiektu około 1.5 AU. Wiecie co to znaczy ? Coś co ten facet nazywa, który rzekomo się zna brązowym karłem jest w rzeczywistości wielkości co najmniej Jowisza... i jest od niego jaśniejsze. Jowisz w najlepszym przypadku znajduje się trochę ponad 4 AU od Ziemi. Jego jasność to ponad -2 mag. Jeśli by to była prawda to mielibyśmy bardzo jasny obiekt na niebie, który zapewne przewyższał by spokojnie jasność jasną Wenus.

    Pewnie to nie będzie dla Was knujących teorie spiskowe żaden argument ale http://astrobiology.nasa.gov/ask-an-astrobiologist/question/?id=2744

    A jeśli Was to nie przekonuje to powiedzcie mi, po co są ogólnoświatowe projekty jak NEO (Near Earth Object), które by z całą pewnością zaalarmowało o takim obiekcie - bo w ten sposób uzyskują swój budżet. Jeśli by nie pokazywali takich informacji NEO by nie istniało. Jeśli taki obiekt odkryto... w tym przypadku przed długie tygodnie nie wiadomo by było jaką orbitę ma to ciało a co za tym idzie nic na temat kolizyjności z Ziemią. Już wtedy by 1000 razy naukowcy zdążyli by się pochwalić swoimi odkryciami. A Wy słuchacie kogoś bez nazwiska, zakompleksionego maniaka, który skutecznie robi Wam wodę z mózgu. On i wielu innych.

    Pozdrawiam
    Wykwalifikowany Astronom (bez żartów)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale z was ignoranci! Pamiętajcie, że Ziemia cały czas jest w ruchu! Nawet jeśli Nibiru się pojawia w naszym ukladzie nie znaczy, ze musi trafic w Ziemię!

    OdpowiedzUsuń
  18. ja myśle, że cokolwiek by się nie działo najważniejszy jest CHILL.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wreszcie ktos sensownie wypowiedział się na ten temat. mam na mysli osobę która podpisała się Wykwalifikowany astronom. Weźcie sobie do serca to co ten ktos napisał bo wie człowiek co mówi!!Nie powiem, temat mnie ciekawi poniewaz dotyczy czegoś
    co ma nadejść z kosmosu a astronomia to moje hobby.
    Czytam ostatnio wiele wiadomości na temat Nibiru i znajaduje niestety
    informacje wykluczajace się na wzajem, mało prawdopodobne lub zupełnie
    wyssane z palca przeczace zdrowemu rozsądkowwi.
    Pytanie: Sedna to to samo co Nibiru?
    Nibiru to planeta czy kometa?
    bo to dwa różne ciała rózniace się budową, wielkośćią, strukturą itd.
    Jeśli Sedna to to samo co Nibiru, to
    jak moga na niej żyć istoty skoro Sedna ma średnice ok 1000km
    Skoro Nibiru tak bardzo oddala się od Słońca jak może na niej istniec
    życie (Annunaki) Jakie istoty potrafią przeżyć w temperaturze jaka
    panuje daleko od macieżystej gwiazdy? -240 st cesjusza.
    Na tej stronie pokazane są rysunki ukazujące orbitę Sedny (Nibiru).
    Wyraźnie z nich widać że zbliżając się do Śłońca nadal jest poza
    orbitą Plutona ale zaraz potem w opisie czytam ze dolatuje do pasa
    asteroid ( który jak wszyscy wiemy znajduje się miedzy Marsem a
    Jowiszem.
    naprawde nie sposób tu wyliczyć błędów w rozumowaniu autora tej
    strony dlatego ciężko mi uwierzyć w tę historię.mam nadzieje że ktoś
    odpowie mi na moje pytania.
    Temat jest bardzo ciekawy inaczej nie zawracałbym sobie nim głowy
    ale jak narazie troszkę trąci science fiction. pozdrawiam M.Rudy

    OdpowiedzUsuń
  20. Planeta (jak ją tu nazywają) nibiru w naszym układzie słonecznym była równierz w czasie wielkiego potopu i zaginięcia atlantydy. Jest pełno opinni i czytałem nawet że majowie lub egipcjanie (nie pamiętam dokładnie) zapisywali że to jakiś dysk kosmiczny z jakimiś zwiężętami lub pół ludźmi. Ja już nie wiem co myśleć, ale lepiej zapoznać się ze wszystkimi (nawet tymi wydawało by się "najgłupszymi) wersjami.

    OdpowiedzUsuń
  21. Planeta (jak ją tu nazywają) nibiru w naszym układzie słonecznym była równierz w czasie wielkiego potopu i zaginięcia atlantydy. Jest pełno opinni i czytałem nawet że majowie lub egipcjanie (nie pamiętam dokładnie) zapisywali że to jakiś dysk kosmiczny z jakimiś zwiężętami lub pół ludźmi. Ja już nie wiem co myśleć, ale lepiej zapoznać się ze wszystkimi (nawet tymi wydawało by się "najgłupszymi) wersjami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeden czlowiek, jedna opinia; 100 ludzi, 100 opinii. Obojetnie jak na to patrzec, ostatnio pojawia sie coraz wiecej jakis teorii spiskowych, katastroficznych itd.itp. Czyzby cos sie z nami naprawde dzieje paranormalnego, czego sami nie potrafimy pojac a wrecz nie zauwazamy tego? Z tym kalendarzem majow jest to bardzo dziwne. Einstein oznajmil swego czasu, ze odkryl istnienie Boga i zycia po smierci i ze odpowiedz na to znajdziemy w biblii. Moim skromnym zdaniem, biblia moze dac na odpowiedz na wiele rzeczy, problem istnieje tylko w jej interpretacji.

    OdpowiedzUsuń
  23. Historię o Nibiru wrzuciłem między bajki już dawno, chociaż się nie znam na astronomii logiczne dla mnie było że skoro planeta krąży po orbicie 3600 lat, to nie może byc widoczna dopiero 3lata przed kolizją z Ziemią (szczegółowo opisał to "Wykwalifikowany Astronom"). Jednak oglądałem telewizję regionalna, czyli 3, TV Kraków, gdzie jakiś astronom opisując niebo wspomina że jakaś kometa leci sobie w okolicach Saturna, całe środowisko astronomów o niej wie i już niedługo będziemy mogli zobaczyć ją gołym okiem, mowa o komecie LULIN (http://ww6.tvp.pl/5843,20090211879033.strona). Wobec czego mam pytanie do znawców tematu, czy mając amatorskie wyposażenie można określić co to jest i jakie ma trajektoria lotu(bo jeśli teoria spiskowa to jak wierzyc oficjalnym żródłom)???

    OdpowiedzUsuń
  24. A propos komety Lulin. Oczywiście jest to jak najbardziej realne ciało niebieskie które właśnie odwiedza nasz układ słoneczny. Niema w tym jednak nic nadzwyczajnego ponieważ co roku odwiedza nas kilka takich komet. Jedne z nich są lepiej widoczne a inne widoczne tylko przez teleskopy. Lulin to kometa o jasności ok 6 magnitudo czyli w dobrych warunkach można ją zobaczyc gołym okiem. Osobiście obserwowałem ja przez lornetkę. Jasne że amatorzy astronomi z łatwością odróżnią kometę od innego ciała niebieskiego np planety. Bardziej zaawansowani mogą również wyliczyć jeje trajektorię. Zachęcam do obserwacjii komety Lulin bo wkrótce odleci w kosmos i juz jej nie zobaczymy. Co do stwierdzenia ze kometa leci sobie w okolicach Saturna to nie całkiem tak ,otóż my ją widzimy w takiej perspektywie ze dla obserwatora z Ziemi wydaje się ze przelatuje obok Saturna tak naprawde jest duzo blizej Ziemi niz Saturna.

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie czytałem jeden z tych wyczerpujących artykułów o komecie Lulin . I co mogę dodać od siebie, ma ładną dźwięczną nazwę, iście jak z reżyserii Luca Bessona :) .
    Oczywiście gratulacje dla odkrywcy za odkrycie wielkie , co może się wydawać troszkę niegrzeczne ale czy nie było by to bardziej trafne stwierdzenie że została Ona ( w tym przypadku chodzi o Lulin ) nie odkryta tylko zauważona , bo tak cały czas się nad tym zastanawiam jak może być coś odkryte jak to już było jest i będzie. Byc może pomyliłem pojęcia odkryć za co z góry przepraszam, ale takie same odczucia mam co do Kolumba szacun dla niego za nagłośnienie całej tej sprawy z 1492 roku :) Tylko dlaczego wciąż się przyjmuje że on tego pierwszy dokonał byc może nasza wiedza na ten temat jest zbyt skąpa a przyjmowanie norm do ułatwiania życia codziennego jest prostsze niż zmienienie tego lub dążenia do prawdy, o której większość wie, czy nie samym dowodem jest to , że tam już był ten kontynent i zamieszkiwali go zwłaszcza luzie, to samo dotyczy się Lulin która okrąża nas co 1000 lat czy nikt jej wcześniej nie zauważył ? . Może tak może nie tylko zapisana wiedza z tamtego okresu mogła się zagubić , zostać zapomniana , lub dla tych tak zwanych odkrywców było to zbyt oczywiste że ona się tam znajduje wręcz normalne i naturalne i co w tym takiego :) Wydaje mi się że mamy bardzo mocno zakorzenione gdzieś typu nieodpartej chęci podzielenia się z innymi czymś co nie wchodziło w nasz dotychczasowy zakres wiedzy, bardzo miłe wręcz słodziutkie :D A co do Nibiru i tych 2012 to tak prywatnie między nami wszystkimi ;] że też Majowie musieli sobie wybrać datę 2012 co naszym euro na 2012 :D szalik już kupiłem :P ehh ... . tak na poważnie można by rzec co ma byc to będzie czego się tu obawiać cyklu życia jaki nas otacza każdego dnia spoglądając w niebo , kupując bułki w sklepie , jadąc na rowerze , wszystko podlega przemianie procesom zmianą sami możemy sobie na to pytanie odpowiedzieć lub rozejrzeć się dookoła odpowiedzi są wszędzie ale czy MY chcemy czasami je zauważać słuchać to już powinien wiedzieć każdy z nas i Przede wszystkim nie zapomnieć podzielić się odpowiedziami z i innymi, oddania części siebie okazania uniwersalnego prawa prawa Miłości
    Bynajmniej ja tak to widzę
    Pozdrawiam
    ps: co do DNA mam DNA psa ha ha ha :) a Reiki to jakieś guziki ?? :D

    OdpowiedzUsuń
  26. e dobijacie tymi wypowiedziami. Zobaczymy kto się będzie śmiał w 2012. Będziecie się śmiać jak dostaniecie na łeb jak zobaczycie co się wokół was będzie działo. Życzę wam tylko szczęścia, bo tylko tyle mogę zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  27. I tak w ogóle to na Nibiru NIE MA życia, to wygasła planeta , a te istoty mieszkają na Aszun czy jakoś tak. Nie na Nibiru

    OdpowiedzUsuń
  28. No to fajnie;) Kalendarz majów się konczy gdyż używali oni nie doskonałego systemu 13-20'kowego... Można o tym poczytać w necie. Co do Nibiru. Moim zdaniem też lipa. Gdyby coś nam groziło to media by grzmiały. Żaden big impact nam nie grozi. Nasa prowadzi wykaz znanych nam, krążących ciał niebieskich. Przy każdym z nich jest cyfra mówiąca o skali zagrożenia uderzeniem z ziemią. Żadne ciało nie otrzymało noty większej niż 1 w 10stopniowej skali.

    OdpowiedzUsuń
  29. http://www.youtube.com/watch?v=6oUI7yaoZnE po co gadać należy działać. Oto dziewczynka, która "zatrzymała" świat na 5 minut
    Warto by było abyśmy wszyscy przesyłali tego linka delej do ludzi może to w jakiś sposób da niektórym coś do zrozumienia

    OdpowiedzUsuń
  30. Prosze wszystkich którzy przeczytają wiadomość ode mnie o potraktowanie jej serio. na pewnej stronie, gdzie można oglądać dosłownie wszystko zaczyna się na Y.... kończy się na tube.. wpiszcie prosze " dziewczynka, która zatrzymała ziemie na 5 minut" i posłuchajcie co mówi. i prześlijcie to reszcie waszych znajomych niech da to do myślenia innym

    OdpowiedzUsuń
  31. No tak wszystko pięknie .
    Niema się czym przejmować w 2012 wszystko się samo rozwiąże, zależy w co tu wierzyć.
    A nawet jeżeli będziemy dalej bezmyślnie szkodzić naszej planecie to ona sama nas się pozbędzie.
    Chcesz coś zmienić to zrób to teraz żaden rząd nie nakazuje kupywania lub brania za darmo reklamówek które są wszędzie bardzo rozpowszechnione nikt nam nie karze tankować codziennie samochodu i zatruwać przez to środowisko , jest wiele innych rzeczy których nie musimy robić czy kupywać by poprawić środowisko to my mówimy tak/nie umiesz liczyć licz na siebie i nie oczekuj tego że ktoś coś za ciebie wymyśli żeby ci było lepiej jeżeli niema w tym żadnej konkretnej formy zarobienia na tobie ... .
    pozdrawiam ... .
    Chcesz coś zmienić zrób to teraz!!

    OdpowiedzUsuń
  32. nie czytalem wszystkich wypowiedzi !!
    Ale z tego co wiem ta planeta ma cos wspolnego z koncem swiata w 2012 ( moze jednak nie o nia chodzi ) tylko o inny obiekt ale dokladnie 21 grudnia 2012 wydaje mi sie ze mieli oni wieksza wiedze przynajmniej o naszym ukladzie slonecznym niz my dzis
    Jak to mozliwe skoro byli niby zacofani w stosunku do nas ??

    znalazlem tez inny artykul ktory ujawnia ze moze nie jestesmy najlepsza cywilizacja na ziemi a byly juz na niej i lepsze

    http://www.tomkowaty.nazwa.pl/niewyjasnione/articles.php?id=30


    Znalazlem tez przepowiednie mowiace o tym ze polsa ma jako jedyna ocalec po kataklizmie
    No i ze ma to cos wspolnego z Egiptem i piramida cheopsa
    Zamieszczam link do tego info

    http://www.projekt-cheops.com/plain.aspx?languageId=1&menuId=1&sectionId=1&cmd=

    OdpowiedzUsuń
  33. Tak... bo polacy to taki katolicki i pobożny naród... sranie w banie. Jeżeli będzie kataklizm to zginie każda narodowość. Ale takiego nie będzie, a na pewno się o nim tak szybko nie dowiemy.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ludzie w Biblii jest napisane że za h**a nie będziemy wiedzieć co nas zgładzi...

    "Lecz o dniu owym lub
    godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani
    Syn, tylko Ojciec." Mk13,32


    A po drugie jak niby tak odległa planeta miała by się tak szybko znaleźć w pobliżu ziemi??
    Co może leci z prędkością światła??
    Jeżeli tak uważacie to powróćcie do 6 klasy podstawówki na lekcje fizyki... przyda wam się.
    Tylko światło może posiadać taką prędkość i nic nie może być szybsze od niego!!!
    No chyba że mamy do czynienia z czarną dziurą to w tedy nawet światło nie może się z niej wydostać.

    Dodam że nie wierze w teorie spiskowe i całe to zamieszanie doprowadza mnie do śmiechu.

    OdpowiedzUsuń
  35. Żyjemy w świecie rządzonym przez prawa fizyki, ale wydarzenia, które mogą mieć miejsce na przełomie 2012/2013 roku będą tego zaprzeczeniem. Będzie to czysto religijne przeżycie.
    Chociaż niektórzy o 2012 dowiedzieli się z książki Geryla, gdzie wspomniał o Majach i Egipcie, sięgaliście do Nostradamusa, to jednak nie wiecie, że w przepowiedniach w ciągu ostatniego stulecia, aż huczy od zapowiedzi katastrofy.
    O. Pio, Faustyna, Klimuszko, objawienia Maryjne etc. mówią nawet jak to będzie wyglądało.
    Kometę będzie widać przez 2 tygodnie - będzie wisiała na niebie tak, że NIKT nie będzie miał wątpliwości, że jest to zjawisko NIENATURALNE. Jeśli ludzie nie nawrócą się - uderzy w ziemię.
    Nastaną 3 doby ciemności na CAŁEJ ziemi i na niebie będzie tylko znak krzyża, gdzie z miejsc ran Chrystusowych wydobywać się będzie światło i oświetlać ziemię.

    Jak zobaczysz coś takiego to dalej będziesz mieć wątpliwości jakiej natury to są znaki??

    Przepowiednia mówi, że jeśli ostrzeżenie nie przyniesie poprawy ludzi, przyjdzie kara - niestety szczegółowe opisy jak ta kara będzie wyglądała, nie pozostają mi nadzieje, że będzie darowana.
    WSZYSTKO I WSZYSCY mający kontakt z grzechem zostaną zgładzeni. W cierpieniach, żeby nie było wątpliwości.

    Wcześniej wszyscy będą mogli skorzystać z Miłosierdzia Bożego, dlatego śmiej się z tego TERAZ, a potem przypomnij sobie to co tu przeczytałeś i poproś o to miłosierdzie.

    OdpowiedzUsuń
  36. popieram przedmówcę, jednak chciałbym ustosunkować sie do jednej z wypowiedzi, w której ktoś stwierdził, że mamy sie zdecydować czy nibiru czy biegunowość.

    Otóż ma to ścisły związek. Biorąc pod uwagę, że brązowy karzeł(nibiru) to materia o ogromnej gęstości i wielkości to znając podstawowe prawa fizyki dotyczące grawitacji przedmiotów można połączyć zjawiska jakimi są kataklizmy (powodzie, huragany) zmiana biegunowości oraz obecność planety w naszym układzie. Planeta wcale nie musi w Nas uderzyć aby powstały owe kataklizmy, wystarczy, że przeleci obok naszej planety w odległości oddziaływania grawitacyjnego (przypominam, że według obliczeń astronomów Nibiru ma 4 razy większą masę od Ziemi więc zasięg grawitacyjny jest ogromny).

    Efekt zbliżenia można sobie wyobrazić przykładowo oddziaływaniem księżyca na naszą planetę. Grawitacja księżyca przyciąga wodę na Ziemi, stąd obecność przypływów i odpływów. Teraz wyobraźmy sobie że oddziaływanie zwiększy się wielokrotnie. Efektem będzie przyciągnięcie całej Wody na Ziemi na stronę, z której oddziaływanie jest największe, a więc powstaną powodzie na niespotykaną dotąd skalę. Woda zaleje kontynenty. Powstaną również huragany powstałe na tej samej zasadzie. Ogromne masy powietrza zaczną zwiększać swoją prędkość wywołując huragany, o których jest mowa w przepowiedniach.

    Co do zmiany biegunowości a raczej zmiany dotychczasowego kierunku obrotu Ziemi wokół własnej osi to wyjaśneinie wygląda następująco. Ziemia obraca sie obecnie w przeciwnym kierunku do obrotu wskazówek zegara (czyli w lewo) jeśli Nibiru przelatywać bedzie z prawej strony planety to bedzie miała ona taki wpływ, że Ziemia zacznie powoli zwalniać aż stanie w miejscu (przepowiedziane 3 doby ciemności) W momencie kiedy Nibiru minie Ziemię, ta zacznie podążać obrotem w jej kierunku czego efektem jest zmiana biegunowości i ziemia zacznie kręcić sie w drugą stronę, zgodnie ze wskazówkami zegara (w prawo).

    Po wszystkim mają nastąpić nowe czasy.
    Tak to wygląda z mojego punktu widzenia, jeśli ktoś ma inne zdanie, absolutnie nie mam zamiaru Go przekonywać. Gdyż wszystko sie okaże i już niedługo poznamy prawdę.

    OdpowiedzUsuń
  37. To widac te planete?Bo juz nic nie wiem a jak nie wiem to najlepiej zobaczyc na wlasne oczy ...

    OdpowiedzUsuń
  38. Czy widać Nibiru ?
    Przede wszystkim wg starożytnych przekazów nadlatuje on z południowego nieba w kierunku północnym . Wiec nie będzie ona widoczna w Polsce ( w tej chwili )
    Nie musi ona wcale się zderzyć z Ziemią, aby wywołać różne kataklizmy. Jeżeli ma duża masę to faktycznie oddziaływanie grawitacyjne może być dalekiego zasięgu. Porusza się przeciwnie do ruchu planet a to znaczy że oddziaływanie na Planety jest krótkotrwałe ale może być bardzo intensywne. Nic nie wiemy o ruchu obrotowym tej planety, a przecież i ona ma swoje bieguny magnetyczne. Może obraca się pionowo bardzo powoli i to może być przyczyna oddziaływania magnetycznego na inne planety i słońce oraz doprowadzać do okresowych zmian biegunowości.
    To że występują okresowe kataklizmy na Ziemi zostało potwierdzone badaniami ( 12,5 tyś - 25 tyś - 75 tyś - zmiany klimatyczne ) wynika z tego że nie zawsze oddziaływanie było bardzo silne jeżeli gości ona w naszym układzie średnio co 3600 lat . Albo powodem jest faktycznie istnienie prastarego układu planetarnego z dużym karłem i planetami i że jedną z nich masze dalekie planety po prostu przechwyciły. Zmieniając na zawsze nasz układ Słoneczny

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam różne teorie, ale ostatnią jaką słyszałem jest taka: Nasza droga mleczna składa się z milionów gwiazd, każda z gwiazd w brew pozorom, nawet nasze słońce się porusza na zewnątrz, oraz w górę i w dół, możliwe że cyklicznie. Ale co 3600 lat nasz układ słoneczny spotyka się z innym, właśnie z tym brązowym karłem, a dookoła niego krążą planety, jedną z nich jest Nibiru (lub te karzeł to Nibiru, nie pamiętam dobrze). Według Sumerów nasza Ziemia jest to połowa planety, uszkodzonej przez 1 z księżyców Nibiru który uderzył w uskok między płytami, który wytworzył się przez ruchy płyt tektoniczny które zostały wzbudzone podczas formowania się planet przez silne pole magnetyczne Nibiru. 1 połowa tej planety rozwaliła się i tworzy dzisiejszy pas planetoid, a druga połowa zmieniła orbitę i to nasza ziemia. Geolodzy dowodzą że wszystkie kontynenty były kiedyś 1 całością, a co było po drugiej stronie? Gdyby zabrać z tam tond wodę to ujrzy się ogromną dziurę. Nie ma innego wytłumaczenia co mogło ją zrobić, bo przecież materia w stanie nieważkości staje się kulą, gdy jest płynna, a dlaczego Ziemia taka nie jest?

    Skoro Nibiru krąży wokół karła to ten karzeł musiał kiedyś być normalną gwiazdą, a na planetach mogło rozwinąć się życie.
    Cywilizacja ta mogła przecież dojść do takiego poziomu technologi by mogła przeżyć w bardzo trudnych warunkach. np. wykopać głęboki tunel w stronę płynnego żelaznego jądra planety.
    A co do cywilizacji to skąd Sumerowie wiedzieli o Plutonie itp. planetach? Poszukajcie sobie w necie kiedy odkryto/zauważono tą planetę, a kiedy żyli Sumerowie.

    Co do tych prędkości, to NA RAZIE nie a nic co mogło by poruszać się szybciej lub z ą samą prędkością co światło, ale to nie oznacza że jest ot nie możliwe. Słyszałem też że przy takiej prędkości załamuje się czasoprzestrzeń,
    co może sprawić że "przeniesiemy" się w czasie.
    Astronauci okrążający orbitę ziemi ze stałą prędkością(bardzo szybko u nich w kosmosie), krążąc chyba ze 2 lata będą młodsi od ludzi na ziemi o około chyba 5 minut. Czytałem że do prędkości światła lecisz "do przodu" w czasie, a powyżej, do tyłu, czyli do starszych czasów.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja osobiście mam kilka teorii, ale opowiem o ostatniej.
    Nasza droga mleczna posiada wiele układów słonecznych, a każdy z nich porusza się na zewnątrz akurat u nas spirali. Ale gwiazdy te poruszają się również w górę i w dół, zdarza się też że 1 układ styka się z drugim. I tak może być tutaj. Takie spotkanie jest regularne i odbywa się średnio co 3600 lat. Według Majów następne takie spotkanie będzie 21 grudnia 2012 roku (dzień przed moimi urodzinami xD).
    Gwiazda ta może być starsza, młodsza lub w tym samym wieku co nasza, ale mogła być mniejsza i wypalić się wcześniej (tak dla wiadomości nasze słońce jest żółtym karłem, bo ma bardzo małe rozmiary jak na gwiazdę), na planecie tej mogło rozwinąć się inteligentne życie nim ta gwiazda zaczęła umierać, mogli oni wynaleźć technologie mogącą uchronić ich przed katastrofą, wykonać jakieś super miasta z atomowym ogrzewaniem i sztucznym światłem dla roślinności, mogli też wydrążyć tunel w głąb swojej planety bliżej jej płynnego żelaznego jądra które dawało by im ciepło. Lub tak jak tu też słyszałem osiedlili się na 1 z jej księżyców, który mógł być pokryty wulkanami, które mogły by dawać im ciepło potrzebne do życia. Czytałem gdzieś że na Ziemię przybyli po złoto gdyż na ich planecie się już kończyło, albo było go mało, nie byli zbyt liczni więc musieli coś zrobić co pracowało by za nich i może w tedy metodą prób i błędów stworzyli ludzi(nie koniecznie musieli ich tworzyć), gdy zebrali odpowiednią ilość odlecieli zostawiając ludzi.
    W tedy Nibiru jako planeta/gwiazda będzie oddziaływała na Ziemię swoją grawitacją, polek magnetycznym o ogromnej sile (tak napisali że jest silne), które sprawi że na ziemi bieguny zamienią się miejscami i planeta nasza zacznie się wywracać, by potem ruszyć w drugą stronę. Pole magnetyczne tego olbrzyma wywoła ruchy płyt tektonicznych na Ziemi, co spowoduje trzęsienia ziemi, super tsunami itp. itd.
    Pewna część z nich chciała nam pomóc i zamontowali na Ziemi urządzenie które z pomocą ich planety (jej mocy z generatorów) wytworzy pole siłowe mogące zniwelować negatywne skutki będącej w pobliżu Nibiru.
    Podam kilka linków:

    http://forum.purepc.pl/Osla-laczka-f7/Nibiru-Planeta-t263033.html

    http://www.eioba.pl/a70278/czy_ziemi_grozi_zaglada_w_2012_roku

    Co do tych prędkości:
    Po pierwsze nie chodzi o to że tylko światło może mieć taką prędkość, ale o to że nie istnieje jeszcze silnik mogący rozpędzić coś do tak wielkiej prędkości.
    Po drugie można przekroczyć prędkość światła, ale w tedy wystąpi załamanie czasoprzestrzeni i będzie się "leciało" w przeszłość, po prostu czas dookoła będzie się cofał. Można znaleźć w necie że jeżeli by mieć 2 bliźniaków, 1 z nich poleciał by promem kosmicznym i oblatywał by Ziemie przez chyba 2 lata z normalna dla takiego promu prędkością to ten na Ziemi byłby starszy o 5 minut od tego co był w promie, gdyż do prędkości światła można powiedzieć że skaczemy w czasie do przodu, ale przy tak małej prędkości jest to prawie niewidoczne, można to lekko zaobserwować w czasie lotu samolotu.

    Chcecie o coś zapytać to napiszcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce żółtym karłem? A ja myślałem, że sinokoperkoworóżowym.

      Usuń
  41. wszystko super, niby jest sensacja, ale...
    wystarczy amatorski teleskop aby zobaczyć te ciała niebieskie. To nie żadne Nibiru lecz Wenus. Natomiast ciała "krążące" wokół niej to odległe o tysiące lat świetlnych gwiazdy, które znalazły się akurat w takim układzie. Sprawdźcie sami!

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam. Mam nadzieje ze to wszystko prawda. Bo czasami nie mogę już patrzeć na to co się dzieje na tym świecie. A przecież moglibyśmy (ludzkość) tyle osiągnąć tylko wspólna współpraca. Mamy tak wspaniałą planetę w posiadaniu a niepotrzfimy się z niej cieszyć.
    Ateista

    OdpowiedzUsuń
  43. Skoro to było by widoczne to wszyscy by o tym mówili, z tym filmem mogę się zgodzić z tobą.
    Ale możesz poszukać w innych źródłach, Nibiru jest teraz w Polsce niewidoczna.
    Będziesz mógł tą planetę zaobserwować dopiero w 2012 roku.
    http://www.ninurta.eu/?p=7
    Tu masz link do dokładnego (tak pisze autor) tłumaczenia Enuma Elish.
    Chcesz trochę podyskutować to tu masz GG: 13639680

    OdpowiedzUsuń
  44. A nie słyszeliscie o przejściu do czwartej gęstości?końcu ery Ryb i początku Wodnika?nadejściu NOwej Ery?New Age?Czeka nas w końc, mam nadzieje nowa jakość życia bez nieustannego i druzgocącego wpływu koscioła kat i innych otępiających ludzi organizacji. A żeby to się stało byc może potrzeba jakiegoś wstrząsu. żyjemy w ciekawych czasach, ale wiekszość bzdur Geryla i tp to ściema

    OdpowiedzUsuń
  45. Od długiego czasu studiuję te zagadnienia i uważam, że tą apokalipsę 2012 roku można śmiało między bajki włożyć. Według mnie pan Geryl jest delikatnie mówiąc niezrównoważony psychicznie i jego nie traktowałbym poważnie! Wszystkie głoszone teorie na ten temat nie trzymają się kupy! to po drugie. Po trzecie, przepowiednia Jasnowidza z Kłodzka na temat trzech dziewiątek no i do licha cóż takiego wydarzyło się 9.09.2009? Wielkie nico!!! Na stare podania należy patrzeć z perspektywy i nie brać tego dosłownie. LUDZIE, NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ. Wierzmy tylko w to co jest widoczne i udowodnione, a wszelkiej maści maniacy niech piszą scenariusze do filmów SF i podobne książki do poduszki! Tak będzie lepiej. Jestem całkowicie pewien, że po sylwestrze 2012 roku ci panowie będą przesuwali w nieskończoność ten swój kataklizm tłumacząc błędami w przeliczaniu kalendarza Majów!!! Dodam na koniec, że każdy kalendarz lub opracowana prognoza musi się zakończyć jakąś datą co nie oznacza końca Swiata i cywilizacji. MOŻEMY WIĘC SPAĆ SPOKOJNIE.

    OdpowiedzUsuń
  46. Lata płyną a nowe zdjęcia już są czy jeszcze czekamy?Może trochę węgla dorzucić do pieca?

    OdpowiedzUsuń
  47. Lata płyną a nowe zdjęcia już są czy jeszcze czekamy?Może trochę węgla dorzucić do pieca?

    OdpowiedzUsuń
  48. Gwiazdy HVS biegną z prędkością kilku milionów kilometrów na godzinę a z gwiazdami poruszają się planety. Nasza galaktyka ma 20 takich gwiazd. Maja one napęd z czarnej dziury i swoją drogę między galaktykami i czasem nie wracają. Ich ruch nie odbywa się spiralnie a prawie poprzecznie. Okres 3,6 tys. lat dla Nibiru wystarczy by zahaczyć o nasz układ, biegnąc między czarna materią.

    OdpowiedzUsuń
  49. 2012 bedzie apokalipsa zakonczona bo ona już trwa ale tego nie widzimy a do 2012 bedzie każdy to jest coś czego nikt sie nie spodziewa!

    OdpowiedzUsuń
  50. 2012 bedzie zakonczeniem apokalipsy która juz trwa ale tego nie widać

    OdpowiedzUsuń
  51. kalendarz majów mówi o koncu naszej ery i zaczeciu nowej...

    OdpowiedzUsuń
  52. minal wrzesien 2009 i jakos nie dotarla wiadomosc o tym ze cos wpadlo do oceanu wiec moze cos przeoczylam czy ktos cos wie i nie mowiroprepti

    OdpowiedzUsuń
  53. Jakis chinski satelita szpiegowski wpadl do oceanu, ale to chyba juz kilka lat temu ;). I do tego przy okazji pewnie jeszcze kilku pijanych marynarzy.

    Pytanie do zwolennikow teorii o koncu swiata - gdyby ktos robil zrzute na budowe "arki" (schronu w gorach/na dnie oceanu/whatever), zrzucilibyscie sie na taki projekt?

    OdpowiedzUsuń
  54. Do oceanu nie wpadło ale za to do Bałtyku owszem w styczniu 2009 więc jednak ktoś tu napisał prawdę. Zresztą masz tu linka:
    http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090119/POMORZE/420238422

    OdpowiedzUsuń
  55. Jestem pod wrażeniem niektórych wypowiedzi,lecz weśmy pod uwagę fakt iż droga mleczna znajduje się na kursie kolizyjnym z inną galaktyką,nikt niewspomniał że Nibirujest jedną z planet nakońcu spirali Alpha Centauri,a nasz układ słoneczny na jednym z końców spirali Drogi Mlecznej,więc jedno jest pewne,te dwie galaktyki się połączą co będzie miało dość poważne konsekwencje w skutkach,i dojdzie do miliardów kolizji planetarnych,i nie wykluczone że również nasza planeta też będzie w takiej sytuacji,a resztę to można sobie samemu dopowiedzieć,bo albo w wyniku zdeżenia przestanie istnieć i odłamki w fomie planetoid będą przemierzać przestrzeń kosmiczną,albo dojdzie do połączenia dwóch planet,w wyniku czego dotychczasowe życie na naszej planecie zostanie unicestwione i proces zacznie się od nowa,albo ziemia zostanie tak jak większość planet wymarłym wulkanicznym globem krążączym przy jakiejś gwieździe.Następna opcja jest taka że skoro Nibiru jest odnaszej planety czterokrotniewiększy i po rzejściu koło nas będzie w stanie odwrócić bieguny i obrót ziemi zmieni się w kierunku przeciwny,to też będzie w stanie zmienić orbitę,w wyniku czego może nas pszybliżyć lub oddalić od słońca i/lub porwać nas ze sobą,czego skutkibędą fatalne,do z braku promieniowania słonecznego wyginie cała roślinność na ziemi,cospowoduje wyginięcie wszelakich gatunków zwierząt,a co za tym idzie również rodzaju ludzkiego,a to już moi drodzy nie uniknione.A trzecia opcja jeśli któraś z gwiazd zdeży się z naszą gwiazdą,to nasze słoneczko spuchnie i wybuchnie,wydzielając niesamowitą energję,i układ słonecznyzniknie,pozostawiając po sobie lukę w postaci czarnej dziury.To tak z mojego punktu widzenia.
    A na pocieszenie nie nastąpi to w 2012 i nie przed rokiem 3000,w 2012zacznie się poprostu nowa era w dziejach ziemi,i będzietrwać kolejne miliony lat w których ludzkość albo sama się wytępi albo masz umysł będzie pomału ewoluował w dobrym kierunku,w kierunku w jakim nie będziemy już potrzebować internetu,no i tak upragnione podróże do gwiazd staną się realne.

    Pozdrowionka dla wiernych kościołowi.
    P.S. nie łudźcie się wybawieniem od "grzechu",i nie zasłaniajcie się "biblią",bo książka was nie uchroni od nieuniknionego.

    OdpowiedzUsuń
  56. Przeczytałem artykuł pewnego Anonima który twierdzi że "nikt niewspomniał że Nibiru jest jedną z planet na końcu spirali Alpha Centauri," Wytłumacz mi proszę co to jest Spirala Alpha Centauri. Bo z astronomii wiem że Alfa Centauri to gwiazda, nie galaktyka. Owszem nasza galaktyka czyli droga Mleczna zderzy się z inna galaktyka ale jest nia M31 czyli galaktyka Andromedy. niestety będzie to w tak dalekiej przyszłoosci że nikt z nas ani naszych pra pra pra pra pra pra pra .... wnuków tego nie dozyje. Co za brednie tu kolega wypisuje? A juz twierdzenie ze po zniszczeniu Słonca i naszego układu powstanie czarna dziura to już przechodzi ludzkie pojecie! Ma kolega pojecie w jakich warunkach powstaje i czym jest czarna dziura? Oj nie uwazało się na lekcjach hehehe. Cały artukulik kolegi między bajki włożyc.

    OdpowiedzUsuń
  57. Przeczytałem artykuł pewnego Anonima który twierdzi że "nikt niewspomniał że Nibiru jest jedną z planet na końcu spirali Alpha Centauri," Wytłumacz mi proszę co to jest Spirala Alpha Centauri. Bo z astronomii wiem że Alfa Centauri to gwiazda, nie galaktyka. Owszem nasza galaktyka czyli droga Mleczna zderzy się z inna galaktyka ale jest nia M31 czyli galaktyka Andromedy. niestety będzie to w tak dalekiej przyszłoosci że nikt z nas ani naszych pra pra pra pra pra pra pra .... wnuków tego nie dozyje. Co za brednie tu kolega wypisuje? A juz twierdzenie ze po zniszczeniu Słonca i naszego układu powstanie czarna dziura to już przechodzi ludzkie pojecie! Ma kolega pojecie w jakich warunkach powstaje i czym jest czarna dziura? Oj nie uwazało się na lekcjach hehehe. Cały artukulik kolegi między bajki włożyc.

    OdpowiedzUsuń
  58. akurat już bedzie katastrofa a gdziebedzie reszta planet i nasza matka gwiazda co może rozstąpią sie żeby zrobić miejsce na katastrofę.stare bajki coś tam leci i walnie w ziemię,a dlaczego nie w wenus albo marsa albo w słońce?znlazł sobie ktoś historię żeby robić ludzim wodę z mózgu.

    OdpowiedzUsuń
  59. Dlaczego nic w nas nie uderzy niszcząc ziemię w 2012, i nie ma żadnej planety X:
    http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.2012Art6

    Ludzie mówili o koncu świata w telewizji tuż przed 2000 rokiem, według historii podobna panika była przed 1000 r. i przed każdą równą lub ciekawą datą ;p Nie dajmy się zwariować i zajmijmy się życiem teraz.

    OdpowiedzUsuń
  60. Wczoraj w Pile zrobiłem zdjęcie na którym bardzo dobrze widać NIBURU .wysyłam na e-mail na proźbe

    OdpowiedzUsuń
  61. no to proszę wyślij. reiki.mastery@yahoo.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  62. Niech i ja ujżę dowód niezbity w postaci własnoręcznie zrobionego zdjęcia. Wrzuc na picasse albo inny serwer i daj linka.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ja też poproszę + informację w których godzinach i jakim kierunku zdjęcia robione : dominik.lignar@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  64. Anomalne ciało po raz pierwszy zostało spostrzeżone przez IRAS (Infrared Astronomical Satellite) w 1983 roku. The Washington Post napisał wtedy o tym: „Ciało niebieskie, prawdopodobnie wielkości Jupitera zostało odnalezione w kierunku konstelacji Oriona przez orbitujący teleskop, w której była obecna amerykańska załoga. Tajemnicze w tym obiekcie jest to, że astronomowie nie wiedzą czy jest to planeta, gigantyczna kometa, pobliska protogwiazda, która nigdy nie była na tyle gorąca, aby przeobrazić się w gwiazdę, odległa, dopiero, co formująca się galaktyka, czy galaktyka tak pogrążona w ciemnym pyle, że światło gwiazd nigdy nie jest i nie będzie w stanie się przebić.”

    Zwolennicy Nibiru twierdzą jednak, że IRAS, tak naprawdę, spostrzegła wędrującą planetę.
    I co na to odpowie pan wykwalifikowany astronom

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja sadze ze nibiru to zwykla planeta ktora odwiedzi po raz kolejny nasz uklad sloneczny minusow niebedzie zadnych lecz plus bedzie taki ze bedziemy miec na niebie niesamowity widok obcej planety
    Pozdrawiam wszystkich i zapraszam to tej dyskusji

    OdpowiedzUsuń
  66. @Tom
    Piszesz takie cos:
    "Ciało niebieskie, prawdopodobnie wielkości Jupitera zostało odnalezione w kierunku konstelacji Oriona przez orbitujący teleskop, w której była obecna amerykańska załoga." - to sie kupy nie trzyma - gdzie byla obecna amerykanska zaloga? Na IRAS? To byl bezzalogowy teleskop.
    IRAS wykryl setki tysiecy obiektow, niewykluczone ze gdzies tam na odleglych krancach naszego ukladu slonecznego jest jakis gazowy olbrzym. Tylko, ze na takich planet nie ma szans powstania zycia, temperatura, cisnienie, grawitacja robia swoje. Poza tym planety maja orbity kolowe, a nie eliptyczne jak komety. Nawet jak jakies cialo przylatuje w poblize Slonca co 3600 lat to polokres wynosi 1800 lat, w takim razie predkosc i odleglosc sprawia ze juz powinno byc swietnie widoczne, zostal tylko rok, i nic nie widac!!! Tki obiekt powinien byc juz bardzo blisko!!! Pokazuje sie tylko fotki jakichs swiatelek gdzies daleko w kosmosie, a cwaniaczki straszace koncem swiata robia niezla kase sprzedajac ksiazki, wywiady, seminaria, schrony itp. naiwnym, tylko po co im ta kasa potrzebna skoro po takim koncu swiata pieniadze nie beda mialy zadnej wartosci? Tylko w 2011 naliczylem 3 konce swiata i to takie "nieodwolalne, pewne na 100%" - pastor Harold Camping robil kampanie w wielkim hukiem o koncu swiata w maju 2011 ktora potem przelozyl na pazdziernik 2011, miala tez nikla kometa Elenin uderzyc w Ziemie i miala byc samym Nibiru, i jest grudzien a konca swiata nie bylo. Pytanie do fanow teori konca swiata za rok, co powiecie po 21.12.2011 jak koniec swiata nie nastapi? Jestem pewien ze bedzie nowa data, "pomylka w obliczeniach" i temu podobne skopiowane z wczesniejszych usprawiedliwien wyjasnienia jakie maja "prorocy" po ich nieudanych przepowiedniach. A niezla kasa zarobiona na naiwnych pozwala na zycie w luksusie.

    OdpowiedzUsuń
  67. sory to wkoncu bedzie ten koniec świata bo ja ogólnie przestraszyłam sie tym troche nibiru bo pierwsy raz o tym słysze a interesuje sie astronomia i nie słyszałam jak dotad o nibiru

    OdpowiedzUsuń
  68. czyli krótko mówiac nici z końca swiata za posrednictwem nieistniejącej planety nibiru... portal mozna zamknąc i nie zawracać sobie nim dalej głowy.

    OdpowiedzUsuń
  69. żadnego końca świata nie będzie to lipa, bujda na resorach:)

    OdpowiedzUsuń
  70. mamy 27 stycznia 2012 roku, oglądam sobie czyste, gwiażdziste niebo przy nieco siarczystym mrozie, do tego daleko poza światłem miast i niestety żadnej (czerwonej do tego) planety nie widzę... piękne sklepienie jak najbardziej robi wrażenie. No więc jak można zawieść się na tak poważnym niniejszym artykule niestety... ;o). Pozdrawiam przestraszonych i musicie od teraz uwierzyć w coś innego...

    OdpowiedzUsuń
  71. Ta, tak, skończy się kalendarz Majów, cywilizacji, zacznie się kalendarz czerwców:), poza tym wielki wóz nie będzie miał dyszelka.

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja właśnie czytam Dwunastą Planetę. Mocna jest, autor ostro się wkręcił i wiecie co? Marzę, żeby to była prawda, bo w tedy będą dwie możliwości. Albo "Bogowie z nibiru" załamią ręce nad tym co my tu robimy i rozpirzą to w pył albo okaże się prawdą, że zostaliśmy stworzeni do pracy i stwierdzą, że za mało pracujemy i też nas "zrestartują". I jeszcze jedno, jeśli ludzie/bogowie z Nibiru przybyli tu po złoża ropy i metali szlachetnych oraz minerały, których im brakuje na nibiru a człowieka stworzyli ze swojego DNA to z racji tego gdzie to zrobili jest pewna grupa ludzi (czerwono biało niebieskich), na których to ludzi my reszta pracujemy, mogą być zatem bliższymi potomkami Bogów z nibiru i realizować zapisany w ich DNA plan. Wiem, że to bełkot ale zmęczony już jestem od myślenia o tym. Mam nadzieję, ze Bogowie z nibiru jeśli istnieją to są dobrzy i przywrócą porządek na ziemi, wyrównają statusy społeczne itd (ale jakoś wątpię).
    Każdy kto zajmuje się tematem końca świata powinien przeczytać kroniki ziemi. Pierwsza jest właśnie Dwunasta Planeta. Książka jest już stara, jej autor nie żyje, nie jest zatem komercyjnym wybrykiem a raczej kawałem ciężkiej pracy jaką odwalił autor. Może się myli ale logiki nie można mu odmówić. Poraził mnie opis powstania układu słonecznego w oparciu o starożytne teksty.
    Szczęka do ziemi i wielki szacunek dla Pana Sitchina. Toast za prawdę, której nie znamy bo za tępi jesteśmy!!!

    OdpowiedzUsuń
  73. Panowie jednak coś się dzieję wystarczy wpisać nibiru i zaznaczyć sortowanie wg. daty przesłania .

    OdpowiedzUsuń
  74. Pokazany na początku strony filmik jest z 2008r. Autor obiecuje, że gdy będą nowe, pokaże. Mineły już 3 lata i co? Planeta zniknęła???????????? A może zmieniła orbitę i do nas nie przyleci?:-)

    OdpowiedzUsuń
  75. Tak więc proponuje zamknąć stronę aby nie zaśmiecała internetu:) Nic więcej niż samo gadanie nie wydarzy się w kwestii Nibimbru:)

    OdpowiedzUsuń
  76. do MaRudy - http://www.nowyczlowiek.pl/2012/05/rosja-nie-ukrywa-nibiru-przed-swoimi.html najnowszy artykuł o Nibiru na tej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  77. Nazywam sie Maciek i widziałem ta wasza Nibiru gołym okiem
    powiem krotko Planeta nie orbituje wokół słońca co 3600 tylko co ok. 12500 lat. Planeta która nazywacie Nibiru nie istnieje już od dawna, ale skoro ją już tak nazywacie to niech tak zostanie. Jej wielkość nie jest porównywalna z wielkością Jowisza czy białego karła jest ok. 8 razy większa od Ziemi, 15 razy licząc jej średnice razem z ogonem. Po za tym ta planeta nie zachowuje się jak zwykle ciała niebieskie w układzie słonecznym. Jej trajektoria jest nie do przewidzenia prawie, co sprawia, że niezwykle trudno ją namierzyć. Co z tego, że powiem, że będzie ona w tym miejscu na niebie i przy takiej konstelacji jak jutro na przykład okaże się, że będzie w miejscu zupełnie innym. Zjawiska, które nadejdą w roku 2012 nie należy lekceważyć i nie tak jak ktoś napisał
    6 lutego 2012 11:57 Anonim, że marzy, żeby to była prawda, bo z jednej strony to dobrze bo być może system się zmieni i jest szansa, że ludzie zaczną iść w dobrym kierunku z drugiej strony wywoła taki chaos, który może spowodować prawdziwy koniec świata.
    Każdy uwierzy w to co chce, ale prawda jest tylko jedna. A PODOBNO prawdą jest, że planeta o której mowa istnieje naprawdę. Co nie oznacza, że musimy ją zobaczyć w tym roku i że będzie widoczna dla wszystkich. Są na świecie organizacje, które badają tą planetę, ale nic o tym nie mówią. No Panowie jak sobie wyobrażacie? Co by było gdyby rządy zaczęłyby mówić o takim zagrożeniu i do tego, że to jest ono realne, i które ma nastąpić niebawem. Sprawa jest na tyle poważna, że politycy pewnych państw postanowili, że lepiej będzie o tym wcale nie mówić, a nawet zaprzeczać istnieniu czemuś takiemu. Oczywiście nie rozsądnie jest wierzyć we wszystko co popadnie. Gorzej jak wszystko układa się w logiczną całość powtarzam w LOGICZNĄ i zobaczy się pewne dowody na własne oczy. Wielu ludzi uciszano nie tylko w tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  78. Drogi Maćku zaskoczyłeś mnie informacją ze widziałeś Nibiru i to gołym okiem. jakoś nikt narazie nie pokazywał zdjęć z tego niecodziennego wydarzenia jakim niewątpliwie jest przybycie planety Nibiru,( a wczorajsze przejście Wenus na tle Słońca jest dosłownie wszedzie:) no ale skoro tak mówisz to napewno w to wierzysz:) Zastanawia mnie jeszcze jedna Twoja wypowiedz: "Co z tego, że powiem, że będzie ona w tym miejscu na niebie i przy takiej konstelacji jak jutro na przykład okaże się, że będzie w miejscu zupełnie innym." Konstelacje, jak wiesz, to bardzo rozległe twory oddalone od siebie o setki tysiecy lat świetlnych, czy to znaczy Ze Nibiru posiada silniki umozliwiające przemieszczanie się z prędkościa wielokrotnie przekraczająca predkosc światła? I dlaczego nie wszyscy mogą ją zobaczyć? Czy ukazuje się tylko tym zasługijącym na to? Proszę Cię odpowiedz na moje pytania bo bardzo mnie interesuje ten temat.

    OdpowiedzUsuń
  79. :) i jak tam Anunaki ? macie już tego swojego Imbiru ?

    Nikt tego tematu jeszcze nie zamknął ?

    Blebleble rzygać mi się chce! więc krzyczmy razem :

    Imbiru ! Imbiru ! Imbiru ! Imbiru ! a jak się pokaże to dajcie zdjęcia. (tylko nie piwa)

    OdpowiedzUsuń
  80. I tak poczytałem te wypowiedźi od początku i widzę że w 2008 roku różni pisali na tym foprum ze w 2012 będzie widac tą planete gołym okiem nad Polską... Ze jakaś kometa wpadnie do bałtyku.... Oj cos prosze Państwa nie zadziało sie to co opisywaliście. Ładnie tak ludzi straszyć?:) Zawsze łatwo opowiadać co będzie z 4-5 lat tylko czemu nikt potem erraty nie napisze do swojej wypowiedzi? Przeciez ewidentnie albo źle daty podał tych zjawisk albo po prostu powtarzał głupoty bez zastanowienia. Jak zobacze nagle na niebie cos czego nie powino tam byc to uwierze we wszystko co opisywaliście Państwo od kilku lat.n Póki co PLANETA i SPISEK "rządzących" wokół niej to dobry scenariusz na film w stylu "2012"

    OdpowiedzUsuń
  81. Witam,
    Mamy wrzesień 2012 roku. Nibiru podobno nieubłaganie się zbliża. Musi być jednak zaprawdę planetą ciemnego koloru lub wręcz przejrzystą, ponieważ zostały już tylko 3 miesiące do spotkania, a my nadal jej nie widzimy. Kto wie, może zbliża się nawet czarna dziura.

    Chciałbym wierzyć, że gdzieś w naszym układzie słonecznym znajduje się jeszcze jedna planeta. W dodatku niezwykła, na której być może jest życie. Obecnie jednak, w obliczu zbliżającej się godziny X i braku dowodów na jej istnienie nie jestem w stanie uwierzyć, że coś śmignie blisko ziemi.

    Pamiętacie kometę hyakutake. Została odkryta 30 stycznia, a najmniejszą odległość od ziemii osiągnęła 25 marca 1996 roku. Czy ciało niebieskie tysiące lub miliony razy większe od tej komety nie powinno być już widoczne?

    OdpowiedzUsuń
  82. Jak by Nibru była już blisko, to ksieżyc był by w stounku do niej karłem, Jedyny jasny obiekt na niebie dzisiaj to Jowisz. Pułnocno - wschodnie niebo lukaj po 22,00. Jowisz obecnie pokazuje bardzo dobrze swoje wdzięki wraz z czterema ksieżycami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co już dawno po 1 grudnia.A planety jak nie było widać tak nie widać jej dalej.
      Niebo obserwuję codziennie teleskopem i wszystkim po kolei,a jedyny jasny obiekt który widzę to Jowisz.Za dwa tyg. ponoć ma rąbnąć w nas planeta wielkości Jowisza albo większa więc dawno bym zauważyła.Już by była super widoczna a tu co.Ci którzy wierzą w takie bzdury ostrzegam was uważajcie abyście nie dostali deresji i sraczki.
      Ubierać choinkę a nie obgryzać paznokcie XD

      Usuń
  83. wczoraj nic na niebie nie było ale popatrzcie dzisiaj to naprawdę dziwne

    OdpowiedzUsuń
  84. A co jest takie dziwne ?

    OdpowiedzUsuń
  85. Moim zdaniem jest niemal niemozliwe aby ziemia zawsze uchraniala sie przed kontaktem z jakims cialem niebieskim. Kiedys w koncu cos w nia pierdzielnie. Niestety nasze pokolenie tego nie doswiadczy.

    OdpowiedzUsuń
  86. A gdy to Coś zbliża się dokładnie od strony Słońca...wówczas Jej nie będzie widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie? A od czego mamy sondy SOHO i STEREO? Tak odkrywamy setki komet wielkosci kilkuset metrów które nadlatują od strony Sońca, a nie zauwazymy obiektu wielkości planety?:) Dobrze zę ten koniec świat juz jutro i bedzie mozna zamknąc tą załosna stronę :)

      Usuń
  87. Naprawdę Wasze wypowiedzi mnie zaskakują ;) mamy 20.XII.2012 iiii jakoś nic się nie dzieje, może tylko ja jestem głucha i ślepa, ale tak naprawdę nikt nie wie kiedy nadejdzie koniec świata ;) a więc wszystkim życzę Wesołych Świąt i czekamy na następną apokalipsę 2060 - rok, w którym według Isaaca Newtona ma nastąpić koniec świata

    OdpowiedzUsuń
  88. Poza tym w New Zeland juz 21.12 10 rano i dobrze sie maja :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Hahahahahaha :):):):) I co? I co? Ja się pytam! Czego się spodziewaliście naiwniaki wierzacy w Nibiru? Wszystkim tym którzy trzeźwo patrzyli na świat zyczę wesołych świat a tym co przekonywali do swojej jedynie słusznej bajki życze rozumku :) Dziekuję, żegnam :)

    OdpowiedzUsuń
  90. ... i nastala cisza ;)

    OdpowiedzUsuń
  91. Debilne dzieci... w szkole fizyki nie było?

    OdpowiedzUsuń
  92. Właśnie astronomowie potwierdzili ze odnaleźli X planetę naszego układu wiec temat jest ponownie otwarty

    OdpowiedzUsuń

Czy jesteś za wprowadzeniem Euro w Polsce?

Czy popierasz produkcję GMO - żywność modyfikowaną genetycznie?

Czy zaszczepisz się przeciw świńskiej grypie?

Czy weźmiesz udział w globalnej medytacji w danich 17-18 Lipca 2010?