Loading

Sedna - Dziesiąta planeta - Nibiru odkryta przez NASA

15 Marca 2004 NASA odkryła dziwny obiekt - tajemniczą dziesiątą planetę orbitującą wokół naszego Słońca. Nazwano ją Sedna i poinformowano, że bezpiecznie przeleci 950 milionów mil od Ziemi.


Jednakże już 12 Stycznia 2005 NASA wystartowała misję "Deep Impact" (Głębokie Uderzenie), której celem stała się kometa Tempel 1. Główną ideą było skonstruowanie statku zdolnego do dokładnego zderzenia z odległymi obiektami w kosmosie. Misja ta zakończyła się sukcesem gdy 4 Lipca 2005 dokonano serii zderzeń z kometą. Czy była to rozgrzewka przed kometą mającą uderzyć w 2012 roku?

Czy zaobserwowany obiekt to tajemnicza X Planeta - Nibiru - ta o której wiedziano już w starożytnym Babilonie i Syrii, a która przelatuje koło Ziemi co każde 3600 lat? Planetę tą będzie można zaobserwować na niebie już w 2009 roku co na pewno otworzy oczy i pozwoli uwierzyć wielu osobom.

Tak mniej więcej kształtują się wymiary nowo odkrytej planeto-komety:



A tak wygląda orbita Sedny:

Kometo-planeta Sedna (Nibiru) - orbita


37 komentarzy:

  1. ja mysle ze to moze nastapic nawet wczesniej, czytalem gdzies, ze nawet w 2009 roku. A poza tym to kiedy to juz nastapi, polaczone to bedzie z przylotem Anunaki na Ziemie i odzyskanie dawnej wladzy przez nich. Moze byc ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak to prawda. I to ma byc poczatej tzw. nowej Ziemi, czyli stare uklady upadna, a nastana nowe rzady i nowe lepsze dla ludzi czasy i zycie. Przelot planety i precesja wiaza sie z dniem Sadu Ostatecznego i oczyszczeniem Ziemi. Tylko prawi pozostana przy zyciu. I oby tak sie stalo! Nie wiem jak Wy, ale ja mam juz dosyc zycia w takim swiecie jaki to ma miejsce teraz. A przejscie do czwartej gestosci zapoczatkuje wiele zmian zarowno dla naszej kochanej Ziemi jak i dla nas.
    Polecam rowniez strony: missionpharaoh.com i projekt-cheops.com

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie to jestem bardzo ciekawy co sie stanie jak rok 2012 okaze sie takim samym zagrozeniem jak dla niektorych byl 2000. Nie powiem ze istnieje kilka przeslanek do tego ze cos sie moze wydarzyc, ale takich rpzeslanek w historii zawsze bylo wiele, a swiat i zycie na ziemi toczy sie dalej. Slyszalem wypowiedzi jednego z czolowych badaczy tematu (nazwiska nie pamietam, film z 9 czesciami dostepny na stronie -reportaz z radia coast2coast) ktory twierdzil ze takie kataklizmy juz sie zdazaly i powodowaly wymieranie gatunkow, jak np. dinozaurow. Nijak sie ma to wynikow badan naukowcow, ktorzy potwierdzili ze ich wyginiecie jest nastepstwem uderzenia meteorytu ktorego pozostalosci sa rosiane na przestrzeni kilku tys mil wokol zatoki meksykanskiej. Nawet "autorytety" zajmujace sie badaniami nad ta tematyka czesto stosuja argumenty na ich potwierdzenie ktore sa po prostu wyssane z palca, nawet nie raczac ich potwierdzic. Jesli naprawde chcesz w cos wierzyc to zawsze sobie znajdziesz potwierdzenia na slusznosc swoich pogladow, tylko pozostaje kwestia na ile one beda sie pokrywaly z rzeczywistoscia. Z pewnoscia bede mial duzo radochy kiedy padnie mit annuaki, ich przybycia na ziemie, nibiru i innych pokrewnych tematowi ciekawostek pseudonaukowych :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Poza tym zamiast czekac na zbawienie lepiej sami sie wezcie za naprawianie ziemii, wlasnie przez taka postawe jest ona inna a nie taka. Jesli kazdy bralby odpowiedzialnosc za swoje czyny wszystkim zylo by sie lepiej. Juz slysze gadanie ze to niemozliwe, ludzie juz tacy sa itp. Skoro pojedyncze jednostki byly wstanie wplynac w ogromny sposob na historie naszej cywilizacji, to znaczy ze trzeba sie jeszcze raz zastanowic nad tym co jest a co nie jest mozliwe. Biernosc na pewno niczego nie polepszy. Przestancie marzyc i zacznijcie zyc. Oczekiwanie na cos co sie moze wogole nie wydarzyc jest dla mnie czysta glupota, umrzec przyjdzie kazdemu z nas, a to jak zyjemy z pewnoscia bedzie mialo wieksze znaczenie dla nas i naszej przyszlosci po drugiej stronie niz jacys annuaki czy kataklizm.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie zgadzam sie Tomeq. To nawet nie wazne czy w 2012 cos sie stanie lub nie. Wazne jest czy Ziemia a wlasciwie ludzkosc moze stac sie lepsza, zapomniec o nienawisci, wojnach, glodzie itd itp. A wlasciwie czy moze sie to stac ot tak bez zadnego wplywu z zewnatrz. jakos dotad nie udalo sie czlowiekowi pozbyc zlosci, nienawisci, zlych emocji itd. Mysle ze Ci wszyscy ktorzy wierza ze 2012 przyniesie pokoj, rozwoj (tak jak mowia miedzy innymi majowie Proroctwa Majów po prostu gleboko chca aby tak sie stalo i pewnie wierza ze to jedyna mozliwosc zmian poniewaz kilka tysiecy lat pokazalo ze sam czlowiek tego nie dokona i nie potrafi tego zrobic. Ludzie myslacy i czekajacy na zmiany robia wiecej niz inni bo inni nie robia nic ... oprocz kupowania, wydawania, zarabiania, kupowania, wydawania, zarabiania i tak w kolko. Zycze zatem wszystkim aby nadszedl koniec tego materialnego, zaklamanego i zmanipulowanego swiata i cieszylbym sie gdyby stalo sie to tak szybko jak w 2012 roku. Jeszcze jedno. Ludzie, ktorzy w to wierza sa juz wystarczajaco dobrzy i otwarci a zlo pochodzi od reszty, ktora nawet nidgy nie zastanowila sie nad rozwojem, pokojem i miloscia.

    OdpowiedzUsuń
  6. ludzie przeczytajcie co wy piszecie. pozdrowienia dla waszego dealera....
    czwarta gęstość ...hahahhah ja słuszałem że to jakaś nowa forma skupienia dla kisielu...hahhah
    ale z was tępaki...sekta wam ze łba wióry robi...aż strach że takie głąby chodzą po tym padole...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie zastanawia fakt istnienia 10. planety, skoro nie ma 9...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez to zastanowiło ;P

      Usuń
  8. taaaaaa... mamy rok 2009 Ziemia nadal się kręci na niebie nadal nic niepokojacego nie widze. Bidulki te ludki co wiara ich jest tak pokręcona i słaba by zajmowac się wierzeniami w Annunaki Nibiry czy jakies inne czwarte czy ósme poziomy konsystencjii. Pseudo nauka to świetna rozrywka na długie zimowe wieczory. To jak śmieszna komedia lub straszliwy horror. I tak to przyjmujmy:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. taaaa...nie musisz w to wierzyć Rudy ale daj wierzyć innym. Nie możesz być pewien, że coś się nie stanie w roku 2012. Jest coraz więcej sprawdzonych źródeł, które mówią, że nadejdą lepsze czasy, ludzie gwałtownie rozwiną się i swoją świadomość. Między innymi mówią o tym Majowie i ich kalendarz, Indianie Hopi, wielu współczesnych szamanów i ludzi oświeconych. Być może będziemy także świadkami tego wspaniałego zjawiska jakim jest bliski przelot komety - tu Nibiru. Może to i ona wywoła coś co spowoduje, że ludzie się zmienią. Tak czy inaczej wierzmy w zmianę, wierzmy i nie krytykujmy innych. Dajmy wszystkim mieć swoje poglądy, a szczególnie tym, którzy wierzą, że idą zmiany i że coś w końcu drgnie i ludzkość pójdzie dalej - bo jak na razie wygląda jakbyśmy zahamowali, a nawet zaczęli się cofać.

    OdpowiedzUsuń
  10. aaaaaaa....... zapomniałem spytać a jakie są Twoje wierzenia? Mam nadzieję, że nie hamburgery, coca-cola, TV i bycie kontrolowanym przez świecidełka z reklam. Ludzie mogą żyć inaczej, wierząc nie tylko w to co mówią mass media! Poczytaj o kalendarzu majów, Reiki, nibiru, odkryciach Dana Wintera na temat DNA i otwórz się na to co niesie Świat ... zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie powiem, temat mnie ciekawi poniewaz dotyczy czegoś
    co ma nadejść z kosmosu a astronomia to moje hobby.
    Czytam ostatnio wiele wiadomości na temat Nibiru i znajaduje niestety
    informacje wykluczajace się na wzajem, mało prawdopodobne lub zupełnie
    wyssane z palca przeczace zdrowemu rozsądkowwi.
    Pytanie: Sedna to to samo co Nibiru?
    Nibiru to planeta czy kometa?
    bo to dwa różne ciała rózniace się budową, wielkośćią, strukturą itd.
    Jeśli Sedna to to samo co Nibiru, to
    jak moga na niej żyć istoty skoro Sedna ma średnice ok 1000km
    Skoro Nibiru tak bardzo oddala się od Słońca jak może na niej istniec
    życie (Annunaki) Jakie istoty potrafią przeżyć w temperaturze jaka
    panuje daleko od macieżystej gwiazdy? -240 st cesjusza.
    Na tej stronie pokazane są rysunki ukazujące orbitę Sedny (Nibiru).
    Wyraźnie z nich widać że zbliżając się do Śłońca nadal jest poza
    orbitą Plutona ale zaraz potem w opisie czytam ze dolatuje do pasa
    asteroid ( który jak wszyscy wiemy znajduje się miedzy Marsem a
    Jowiszem.
    naprawde nie sposób tu wyliczyć błędów w rozumowaniu autora tej
    strony dlatego ciężko mi uwierzyć w tę historię.mam nadzieje że ktoś
    odpowie mi na moje pytania.
    Temat jest bardzo ciekawy inaczej nie zawracałbym sobie nim głowy
    ale jak narazie troszkę trąci science fiction. pozdrawiam M.Rudy

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie powiem, temat mnie ciekawi poniewaz dotyczy czegoś
    co ma nadejść z kosmosu a astronomia to moje hobby.
    Czytam ostatnio wiele wiadomości na temat Nibiru i znajaduje niestety
    informacje wykluczajace się na wzajem, mało prawdopodobne lub zupełnie
    wyssane z palca przeczace zdrowemu rozsądkowwi.
    Pytanie: Sedna to to samo co Nibiru?
    Nibiru to planeta czy kometa?
    bo to dwa różne ciała rózniace się budową, wielkośćią, strukturą itd.
    Jeśli Sedna to to samo co Nibiru, to
    jak moga na niej żyć istoty skoro Sedna ma średnice ok 1000km
    Skoro Nibiru tak bardzo oddala się od Słońca jak może na niej istniec
    życie (Annunaki) Jakie istoty potrafią przeżyć w temperaturze jaka
    panuje daleko od macieżystej gwiazdy? -240 st cesjusza.
    Na tej stronie pokazane są rysunki ukazujące orbitę Sedny (Nibiru).
    Wyraźnie z nich widać że zbliżając się do Śłońca nadal jest poza
    orbitą Plutona ale zaraz potem w opisie czytam ze dolatuje do pasa
    asteroid ( który jak wszyscy wiemy znajduje się miedzy Marsem a
    Jowiszem.
    naprawde nie sposób tu wyliczyć błędów w rozumowaniu autora tej
    strony dlatego ciężko mi uwierzyć w tę historię.mam nadzieje że ktoś
    odpowie mi na moje pytania.
    Temat jest bardzo ciekawy inaczej nie zawracałbym sobie nim głowy
    ale jak narazie troszkę trąci science fiction. pozdrawiam M.Rudy

    OdpowiedzUsuń
  13. jak widzę nikt nie potrafi odpowiedzieć na tak zadane pytania. Tak jak myślałem cała teoria zawaliła się z wielkim hukiem. Sprawę uwżam za zamkniętą, końca świata nie będzie. Przykro mi...

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam jest wiele przesłanek ze cos lub ktos pchnelo ludzkosc ku rozwojowi techniki bo trudno mi pojac ze podam tylko 2000lat wstecz nic tylko prymityw a tu nagle takie cuda techniki cofnijcie sie kochani 300lat wstecz co wtedy bylo nic ani pradu ani silników ani nawet samolotów czlowiek w snach mogl pomarzyc o lataniu jak ptak a tu nagle takie cuda.A najwiecej do przodu poszla technika w czasie wojen np druga swiatowa to wojny napedzaja technike i rozwoj dobrze by bylo zeby ludzkosc poszukala sobie wspolnego wroga bo wtedy tez znikna rasizm,nazim miedzy ludzmi bo to jest jak z Polakami jak nie maja wroga to sie sami wyniszczaja ale jak ktos ich prubuje wyniszzyc to nawet najwieksi wrogowie staje sie przyjaciólmi.ej dlugo by pisac a tu samo zycie.

    OdpowiedzUsuń
  15. No dałeś do myslenia stary! Faktycznie wojny napedzają potrzebę wynalazków i nie dotyczy to tylko broni. Ale czy to nie za wielkie poswięcenie aby wywoływac wojny by rozwijac technikę. Wiem, napewno nie to miałes na mysli ale masz wiele racji w tym co piszesz. Natomiast nie doszukiwałbym sie pomocy Istot pozaziemskich w naszym rozwoju. Na Ziemi jest wystarczajaco duzo mądrych ludzi abysmy sami zapracowali na to do czego doszlismy a będzie jeszcze lepiej i żadna Nibiru nam w tym nie przeszkodzi.( no może kiedys jakaś kometa czy asteroida zakończy nasz żywot, tego wykluczyć nie możemy ale napewno nie będzie to miało miejsca w 2012.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zachecam do odwiedzenia i proby rozwiazania zagadki ludzi nie tylko z NASA

    http://www.google.com/sky/#latitude=13.581920900545844&longitude=-28.564453125&zoom=5&Spitzer=100.00&ChandraXO=0.00&Galex=0.00&IRAS=100.00&WMAP=0.00&Cassini=0.00&slide=10&mI=1&oI=6

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam. Czytam wiele blogów, stron, gazet o roku 2012. Bardzo interesuję mnie co się wtedy wydarzy, ale jeśli chodzi o te źródła informacji, to 95% z nich, jest błędna, jak dotąd, z kilkudziesięciu przeczytanych artykułów, stron, blogów, tylko jeden okazał się być najbardziej prawdopodobny. Po pierwsze, Sedna, a Nibiru, to ogromna różnica moi mili, ponieważ Sedna, jest asteroidą, odkrytą przez NASA, na początku lat 70 i nie ma możliwości, aby ona w nas uderzyła. Po drugie, samej Nibiru, nie ma co się obawiać, ale istnieje kilka obiektów, które jej towarzyszą, są to najprawdopodobniej jej księżyce, z jednym z nich, mieliśmy już doczynienia, myślę, że wiecie o czym mówię. Wiele ludzi piszę blogi, lub strony na temat tego właśnie wydarzenia, ale jeśli już to robicie, to błagam Was - piszcie prawdę, a nie tylko to, co sami sobie wymyślicie, lub wydaję Wam się, że tak właśnie będzie, ponieważ ludzie, którzy to czytają, wierzą w to. W tym roku (2012), zapowiadana jest również precesja słoneczna, chyba wiecie, co to takiego, więc niemożliwym jest, aby ta planeta krążyła sobie po naszym układzie, podczas, gdy inne podlegają ogromnemu przyciąganiu słońca.


    Więc radzę Wam na przyszłość: Nie wierzcie w pierwszy lepszy napisany artykuł, nikt, ale to nikt, po za jednym Panem Niebieskim, nie wie, co się wtedy wydarzy, przeczytajcie biblię, Apokalipse według św. Jana. Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się z wiekszością Twojej wypowiedzi ale nie wiem co masz na myśli piszac że z jednym z Księżyców Nibiru , mieliśmy już do czynienia, O jaki ksieżyc chodzi i o jakie spotkanie? Ciekawi mnie to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  19. RON a czytales wogole co napisales?? Jak dla mnie to wogole nie cenisz sobie wlasnego zycia. Po co czekac... zrob z tym juz cos dzisiaj..

    OdpowiedzUsuń
  20. Oni juz przybywają po cichu na ziemię. U nas są to: Kaczyńscy, Dorn, Maciarewicz i inni.To dopiero jest konieć świata. Tragiczny i bardzo bolesny.W 2012r będziemy sięwić w męczarniach godnych średniowiecza!!!!!!

    faceless.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nibiru istnieje naprawdę. Jast b lisko!!!
    Jej mieszkańcy bardzo nieprzyjaźni nam ziemianom już przybywaja na naszą planetę aby dokonać zniszcznia,apokalipsy!Gotują nam straszliwy ,krwawy i okrutny na miarę średniowiecza koniec świata.
    Znacie ich. To są znajomi politycy.
    Jacy, a zgadujcie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Idiota który napisał ten artykuł jak widać ma bardzo małą wiedzę na temat.
    Sedna jest to planetoida która nigdy nie będzie miała szansy zagrozić ziemi.
    Została odkryta w 2003 roku W momencie odkrycia znajdowała się w odległości 90 j.a. i - tym samym - okazała się najdalszym obserwowanym obiektem w Układzie Słonecznym. Obecnie Sedna zbliża się do Słońca i w 2075 roku osiągnie peryhelium, znajdując się wtedy w odległości 76 j.a. od naszej Dziennej Gwiazdy (ponad dwa razy dalej niż Pluton).
    A jeśli chodzi o Nubiru czyli planeta X to ona zagraża nam i może uwędzić nas żywcem albo zalać. Nubiru jest dużo większa od Sedny a właściwie jest wielkości Jowisza posiada też księżyce a niektóre z nich orbitują w dużej odległości od planety X żagrażając nam jeszcze bardziej. Według starożytnych wierzeń ta planeta już miała kolizje z naszą planetą i ją przepołowiła oraz zmieniła trochę orbitę. współczesna nauka uprawdopodabnia to zdarzenie.
    Poza nubiry czeka nas jeszcze inne niespodzianki w roku 2012 ale to na razie teorie niczym nie potwierdzone . Nubiru przybędzie na pewno, już jest widziana gołym okiem {niestety nie w Polsce} na to jeszcze musimy poczekać 2 lata

    OdpowiedzUsuń
  23. Nibiru widziana jest juz gołym okiem niestety nie w Polsce? Więc gdzie? Jak rozumiem na półkuli południowej. skoro masz takie rewelacyjne wieści to zdradz tajemnice z której cześci kuli ziemskiej jest aktualnie widoczna i w jakim gwiazdozbiorze się znajduje.Oj cos mi się zdaje że ktos cie kolego nabił w butelkę...M.Rudy

    OdpowiedzUsuń
  24. TIK TAK MŁOTEK CZEKA WAS

    OdpowiedzUsuń
  25. O! Sa najnowsze wieści o Nibiru! tu mozna poczytać
    http://www.projekt-cheops.com/plain.aspx?languageId=1&menuId=26&sectionId=383&cmd=
    Jeśli po tej lekturz ktos jeszcze będzie wierzył to przykro mi:( M.Rudy

    OdpowiedzUsuń
  26. Mimo że urodziłem się 21-12-xxxx to podchodze do tematu sceptycznie. Czytałem wiele artykułów na temat Nibiru i muszę przyznać rację M. Rudemu. Czytając coraz więcej na ten temat to mam wrażenie że jedno forum kopiuje tekst poprzedniego i wychodzi masło maślane. Żadnych konkretów i dowodów potwierdzonych przez naukowców. Ciekawi mnie fakt co będzie z forami, które napędzają machinę paniki 21-12-2012 roku i po tej dacie w przeciągu następnych np. dwóch lat nic się nie wydarzy ...co z nimi będzie ???
    Uważam że są ciekawsze tematy typu Iluminaci, Masonowie, teorie spiskowe i nowy porządek świata, wydaje się bardziej prawdopodobny.

    ps
    i uwaga !!! na niektórych forach, sektą mi śmierdzi ....

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam
    Watek ciekawy ale troche zagmatwany.
    Czytajac wiele postów ,artykulow faktycznie mozna sie troche pogubic.
    Wiec po pierwsze..Sedna to planetoida. Odkryta w 2003 roku a nie w latach 70 tych na Boga wystarczy zajrzec do wikipedii!!Jej srednia odleglosc to ponad 500 j.a przy czym znajdujac sie najblizej Ziemi jest w odleglosi 90 j.a od slonca co i tak daje odleglosc 2 razy wieksza niz orbita plutona!! Z faktów to tyle!!.Nibiru wedlug wierzen Sumerow to planeta o duzej masie,takze poruszajaca sie po podobnej orbicie(obieg to 3600 lat) Wiec bardzo trudnej do obejrzenia.Według niektorych zrodel dawno dawno temu istnialo prawdopodobienstwo,zderzenia sie Nibiru z planeta mieszczaca sie miedzy marsem a jowieszem,co spowodowalo rozbicie tej planety na dwie czesci i zmiane orbity.Jedna z nich mialaby byc ziemia ktora przechwycila ksiezyc,druga czesc zostala nam jako pas asteroid wlasnie pomiedzy marsem a jowiszem (naukowcy wykazali ,ze przestrzen ta jest osobliwa i powinna znajdowac sie tam planeta).Wyjasnia to takze ,dlaczego Ziemia ma jak na swoja wielkosc tak duzy ksiezyc(pierwotna planeta byla duzo wieksza)Nie wiadomo tylko jakich rozmiarów bylaby Nibiru skoro to przetrwala.Nie jestem znawca tematu,ale uwazam ,ze sa przeslanki na prawdopodobienstwo tej teorii.Oczywiscie dziwi mnie tez to jakim cudem sie tam znalazła skoro jej orbita jest tak duza ale jak napisalam znawca nie jestem.Natomiast wiem jedno,ze jak na cywilizacje zyjaca 4000 lat p.n.e Sumerowie mieli ogromna wiedze astronomiczna.Wzmianki o planetach ,ukladzie slonecznym ,pdziale czasu na sekudy ,minuty i godziny (dzieki nim godzina ma 60 minut a minuta 60 sekund),obliczenia i opisy ruchu planet bez uzywania teleskopów to jest cos z czym trzeba sie liczyc.Jesli cywilizacja ta opisala,ta planete tak jak opisala inne zjawiska na niebie,uzywala wyliczen matematycznych to byc moze trzeba w to uwierzyc.Nie uwazam zeby wszystko czego nie rozumiemy lub nie zbadalismy bylo bajka,a juz tym bardziej nie wierze ,ze jestesmy jedyna cywilizacja we wszechswiecie,biorac pod uwage jego ogrom.Co sie tyczy konca swiata to ,nikt tak naprawde nie wie co sie stanie podczas precesji poniewaz zaden z zyjacych obecnie ,nie doswiadczyl tego wczesniej a fizyka znana nam do tej pory ujawniala nie raz to jak bardzo mozemy sie mylic.Wszechswiat jest ogromny i niezbadany i jesli isnieje taka planeta i faktycznie znajdzie sie blisko Ziemi to powinnismy sie modlic zeby przezyc .Ogrom zniszczen,spowodowanych przez trzesienia ziemi ,zaburzenia pola magnetycznego i grawitacje moze przechodzic nasz oczekiania.I sama planeta nie jest byc moze szkodliwa,ale jesli posiada do tego ksiezyce ,lub inne ciala ( a ponoc posiada okolo 7 blizej niezbadanych)to wogole nie mamy co marzyc o dalszej Ziemi.Planeta ktora posiada tyle ksiezycow to kolos na miare saturna lub jowisza;]Swoja droga jesli mam zginac to w takich okolicznosciach niz podczas mordu ludzi na ludziach w czasie wojny!!Problem nie polega na tym kiedy zginiemy ale na tym ,ze wiekszosc ludzi to ignoranci ,ktorzy mysla ,ze sa pepkiem wszechswiata.Z calym szacunkiem ale nasze raczki wymachujace na malutkiej jak atom Ziemi ,we wszechswiecie sa niczym.I uwazam ,ze to dobry temat dla kazdego ignoranta uwazajacego ,ze jedyny punkt odniesienia do czegokolwiek to czubek nosa i pofaldowany jak saharyjska pustynia mozg.Pozdrawiam Sylwiora

    OdpowiedzUsuń
  28. ludzie ! co wy piszecie?!

    OdpowiedzUsuń
  29. jesteście śmieszni żal mi was , po pierwsze: gdzie dowody po drugie ;gdzie dowody a po trzecie to jeden wielki bełkot ludzi żądnych sensacji paranoja już jeden koniec świata miał być i co??? SKUCHA MATOŁY....

    OdpowiedzUsuń
  30. Dowód będziesz miał w 2012r

    OdpowiedzUsuń
  31. A dowodu, nie będzie, bo to są bzdury i czcze gadanie. Czy ktoś, choć troszeczkę, orientuje się w tym, co tu jest napisane, czy kieruje nim, tylko chęć przeżycia czegoś, czego do końca nie rozumie. Majowie prowadzili swój kalendarz, na swój sposób. Nie będę tu opisywał szczegółów. W ogóle, była to trochę inna i dziwna cywilizacja, kora nie znała zasady koła. Jak kogoś to interesuje, to może sobie o tym poczytać. Ale na boga, gdybyśmy my, kierowali się takim rozumowaniem, to po każdym sylwestrze, byłby koniec świata. A ta planeta, może przeleci blisko ziemi. Ale to jest tylko obiekt kosmiczny i nie ma on żadnego związku z rokiem 2012. To tylko zwykły zbieg okoliczności z kalendarzem Majów i tyle. Bo ich okres kalendarzowy, kończy się właśnie w roku 2012 i tyle w tym jest prawdy. Zresztą, nie tylko Majowie prowadzili kalendarz w ten sposób. To musi mieć racjonalne wytłumaczenie. Może nie umieli prowadzić wtedy inaczej kalendarzy. Lub był to kalendarz, który pasował do ich praktyk religijnych, lub utrzymywał lud w posłuchu, swą tajemnicą w jego zrozumieniu. Tego chyba nie dowiemy się zbyt szybko. Lub wcale. Jedno jest pewne, nie ma takich ludzkich poczynań, które nie służyłyby jakiemuś celowi.
    Tylko niech mi ktoś nie mówi, że na tej planecie jest życie. Bo to, jest już farsą.

    OdpowiedzUsuń
  32. Odnaleziono planetę spoza naszej galaktyki, która w dziwny sposób znalazła się w naszej drodze mlecznej. Interesujące... :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale was ludziska powaliło, czy to jeszcze nawiedzenie czy też już obsesja. Nie będzie końca świata w 2012, mało tego nic szczególnego się nie wydarzy i nie wierzcie w te bzdury, są tacy, którym bardzo zależy żeby w te brednie wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
  34. Otrząśnijcie się ludzie bo to jest śmiech na sali że w XXI wieku wciąż wierzycie w UFO na ziemi, koniec świata, Boga lub Bogów w zależności od wiary czy też św. Mikołaja.

    Ja wiem że dla niektórych życie bez tego może okazać się bezsensowne bo każdy z was podświadomie chciałby być jakimś wybrańcem który coś przeżyje, zobaczy ale pora sie obudzić i zainteresować czymś normalnym, namacalnym.

    Na ziemi były i będą kataklizmy i masa ludzi zgineła i pewnie zginie od kolejnych ale ludzie już tak się zatracili że przestali się przejmować ludzkim cierpieniem i maja w dupie to co się dzieje z innymi, to jest prawdziwa tragedia.

    Martwicie się jakimś kataklizmem a jakie będzie mieć ono znaczenie jak jutro coś może przytrafić się wam. Jakaś bzdura, coś pospolitego np. ktoś was napadnie i śmiertelnie rani nożem. Nikt się tym nie przejmie. Przestępca zostanie albo nie zostanie złapany i będzie mieć w dupie co zrobił, dla policji będzie to kolejny dzień w pracy. Rodzina będzie pamiętać najdłużej ale i tak zapomni.

    Na codzień mamy do czynienia z korupcją, twardymi narkotykami bo miękie olać, wykorzystywaniem bezbronnych nastolatek do prostytucji o czym sie wcale nie mówi, niszczeniem przyrody i całych ekosystemów... można tak wymieniać bez końca. Nikt nie widzi że sami się wykańczamy tacy jesteśmy samolubni że świata poza sobą nie widzimy. Za to wy sobie głowe zawracacie jakimś głazem który nawet jak tu leci i w nas pierdolnie to nie zrobi nic więcej jak to do czego powoli sami zmierzamy.

    Proponuje chwile zastanowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to mi się podoba....

      Usuń
    2. mamy 2012 i euro koko spoko he he he

      Usuń

Czy jesteś za wprowadzeniem Euro w Polsce?

Czy popierasz produkcję GMO - żywność modyfikowaną genetycznie?

Czy zaszczepisz się przeciw świńskiej grypie?

Czy weźmiesz udział w globalnej medytacji w danich 17-18 Lipca 2010?